Trudno orzec jednoznacznie, czy niedawna premiera filmu dokumentalnego „Tajemnice Marilyn Monroe: Nieznane nagrania” oraz sześcioodcinkowego serialu „Pamiętnik Andy’ego Warhola” miały coś wspólnego z wystawieniem na aukcji w Christie’s New York portretu aktorki wykonanego na sitodruku przez Andy’ego Warhola w 1964 r. Zastanawia również to, że amerykańska celebrytka Kim Kardashian pokazała się w sukni Monroe, którą aktorka miała na sobie, śpiewając „Happy Birthday” dla prezydenta Kennedy’ego. By to było możliwe, Kim schudła w trzy tygodnie o siedem kilo.

Taka była medialna uwertura aukcji, a jeszcze przed rozpoczęciem licytacji spodziewano się, że padnie cenowy rekord sprzedaży. Tak też się stało. Licytacja trwała ledwie cztery minuty, obraz „Shot Sage Blue Marilyn” zaś, oparty na zdjęciu z filmu „Niagara”, sprzedano za kwotę 195 milionów dolarów, wliczając w to wszystkie koszty. To jeden z kilku portretów gwiazdy wykonany przez Warhola, który cykl poświęcony Monroe tworzył do końca życia w 1987 r., a już pośmiertnie bił rekordy sprzedaży.

Blisko dekadę temu płótno artysty „Silver Car Crash” uzyskało cenę ponad 105 mln dol. Intrygujące jest również to, że portret Marilyn kupił kolekcjoner Larry Gagosian, który był już jego właścicielem. W 1986 r. sprzedał obraz Thomasowi Ammannowi, od którego teraz odkupił dzieło. Jednak najdroższym dziełem wciąż pozostaje „Salvator Mundi” Leonarda da Vinci sprzedany za 450 milionów dolarów.

Czytaj więcej

Abstrakcjoniści z Australii

Godny polecenia jest film dokumentalny Emmy Cooper dostępny w Netfliksie, oparty na śledztwie Anthony’ego Summersa, weterana dziennikarstwa z BBC, autora książki „Bogini”, który przeprowadził około 600 wywiadów z osobami znającymi Marilyn – gwiazdami Hollywood, politykami, detektywami, rodziną jej psychoterapeuty, gosposią... Wyłania się z nich ponury obraz ofiary czasów, które zakończyły się być może dopiero ruchem #MeToo. Marilyn, która po hospitalizowaniu chorej psychicznie matki przeszłą przez liczne rodziny zastępcze i sierocińce, była molestowana. Niewiele zmieniła też jej kariera w Hollywood, gdzie piękną blondynką interesowali się organizatorzy castingów, producenci, reżyserzy. Podobnie wyglądały małżeństwa ze sportowcem Joe DiMaggio i pisarzem Arthurem Millerem, podczas których była bita i poniżana.

Jednak jej finalną katastrofę rozpoczął, również erotyczny, związek z braćmi Kennedy, prezydentem Ameryki i prokuratorem generalnym USA. Wtedy Monroe stała się zakładniczką rozgrywki w konflikcie między Jimmym Hoffą, szefem związków zawodowych powiązanym ze światem przestępczym, a klanem Kennedych. W tle była sprawa broni nuklearnej, środowisk lewicowych i szantażu.

Dokument ujawnia, że Monroe przedawkowała środki nasenne, porzucona przez kochanków, którzy chcieli ratować swój wizerunek. Ze względu na ich rolę okoliczności samobójstwa zmistyfikowano.