Reklama

Joanna Ćwiek: Kampania informacyjna ws. szczepień nie przekona sceptyków

Zachętą do szczepień byłoby utworzenie systemu odszkodowań dla osób, które doświadczyły powikłań poszczepiennych. Prace nad projektem ciągną się trzy lata.
Październikowy protest tzw. antymaseczkowców w Krakowie

Październikowy protest tzw. antymaseczkowców w Krakowie

Foto: Fotorzepa/ Piotr Guzik

Resort zdrowia poinformował w środę, że zakażenie koronawirusem zdiagnozowano właśnie u 12 168 przebadanych osób. Z powodu koronawirusa zmarło 568 osób, co daje trzeci najwyższy wynik pod względem śmiertelności. Jest ona najwyższa od 3 grudnia i 11. najwyższa od początku epidemii.

Dla porównania, w poniedziałek były 4423 zakażenia, a zmarły 92 osoby. To pokazuje, że epidemia wciąż jest w Polsce sporym problemem.

Receptą na zarazę mają być szczepienia, które ruszą w styczniu. Rząd stawia na – jak mówił, przedstawiając Narodowy Program Szczepień, minister zdrowia Adam Niedzielski – „opartą na wiedzy i bezpieczeństwie dobrowolność szczepień". Czyli, mówiąc wprost, liczy na rozsądek Polaków.

To może być trudne, biorąc pod uwagę zwiększającą się z roku na rok liczbę osób sceptycznych wobec szczepień. Z danych Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny wynika, że w 2019 r. poddania dziecka obowiązkowemu szczepieniu odmówiono 48 609 razy. Dla porównania w 2010 r. było to 3437.

Być może epidemia koronawirusa przekonała część sceptyków, ale biorąc pod uwagę frekwencje na „marszach wolności" przeciwko restrykcjom związanym z pandemią, trudno oczekiwać, że Polacy do szczepień podejdą z entuzjazmem.

Reklama
Reklama

Zachęty też nie są najmocniejsze. Zwolnienie z kwarantanny to za mało. Niewystarczające wydają się też gwarancje bezpieczeństwa szczepień. Rząd deklaruje, że będzie rejestrował i monitorował osoby zaszczepione, ale nie wiadomo, co będzie w razie powikłań poszczepiennych. Pojawiają się informacje o reakcjach alergicznych u osób zaszczepionych w Wielkiej Brytanii.

Polska jest jednym z nielicznych krajów w Europie, w których osoby, u których doszło do niepożądanych powikłań poszczepiennych (NOP), mogą dostać odszkodowanie tylko wtedy, gdy wywalczą je w sądzie. Trzy lata temu powstał projekt ustawy zakładający utworzenie rejestru powikłań poszczepiennych i funduszu na odszkodowania dla osób, które doświadczyły NOP. Miały one dostawać nawet po 70 tys. zł. Jednak do tej pory prace nad projektem nie zostały zakończone.

Leki i terapie
Przełom, na który czekali pacjenci z ADHD? Nowy lek już czeka na zatwierdzenie. Psychiatra komentuje
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Leki i terapie
Liczba recept na medyczną marihuanę znów rośnie. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje
Leki i terapie
Ekspert: Przez suplementy niektórzy pacjenci odbierają sobie szansę na wyleczenie
Leki i terapie
Dorośli z hemofilią czekają na refundację nowoczesnego leku
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama