Test, który został nazwany Feluda (tak nazywał się detektyw w popularnej w Indiach serii powieści) przypomina test ciążowy i daje wynik w ciągu godziny.

Badacze mają nadzieję, że - ze względu na niską cenę - nowe testy pomogą ograniczyć rozprzestrzenianie się koronawirusa SARS-CoV-2 na obszarach wiejskich w Indiach.

- Ten test nie wymaga żadnego specjalistycznego sprzętu, ani wysoko wykwalifikowanych pracowników - mówi jego współtwórca, Souvik Maiti, naukowiec z Instytutu Genomiki i Biologii Integracyjnej z New Delhi.

- Jest wiele miejsc w Indiach, gdzie nie ma specjalistycznych laboratoriów - podkreśla Maiti.

W Indiach obecnie zakażenia potwierdza się testami PCR, które są bardzo precyzyjne, ale jednocześnie stosunkowo drogie i wymagają specjalistycznych laboratoriów. W Indiach stosuje się też tańsze testy antygenowe, które jednak są znacznie mniej precyzyjne.

Test Feluda ma łączyć skuteczność testów PCR z dostępnością testów antygenowych. Test bazuje na technice edytowania genomu, CRISPR-Cas9.

Według indyjskich mediów cena testu ma wynieść ok. 500 rupii (6,8 dolara) - jedną piątą ceny testu PCR w New Delhi.