My Bloody Valentine
Sony
My Bloody Valentine – być może ostatni wielki zespół z Wysp – z jednej strony podsumował dotychczasowe eksperymenty z hałasem i jego dekonstrukcją, z drugiej potrafił tchnąć w nie przestrzeń i niemal piosenkową melodię. Składanka tych „kilku drobniejszych wydawnictw" pokazuje, jakimi zespół dochodził do tego drogami – jak zwiewny ambient zderzał się z ostrym punkiem, a rytualny noise z popem, by stworzyć rzecz zupełnie oryginalną. Dziś co prawda trochę obrosłą już patyną, ale i tak robiącą wrażenie.
wl