– Chcemy odnieść się do tego, co dla Warszawy specyficzne; historii, rozwoju, a jednocześnie mówić o projektowaniu jako potrzebie wszystkich dużych miast – mówi Joanna Mytkowska, dyrektor Muzeum Sztuki Nowoczesnej, koordynatora imprezy „Warszawy w budowie”.
Jak podkreślają sami pomysłodawcy, rozpoczynający się za niespełna trzy tygodnie festiwal... festiwalem wcale nie jest.
– Rozłożone na dwa miesiące działania to eksperyment, próba zdiagnozowania potrzeb miasta z pomocą projektantów i mieszkańców – mówi Sebastian Cichocki, który wraz z Aną Janevski i Tomaszem Fudalą jest kuratorem wydarzenia.
Jak ten eksperyment ma wyglądać? Wbrew enigmatycznym opisom program działań jest bardzo konkretny.
Obiecująco zapowiada się już samo otwarcie: zaplanowane na 3 października odsłonięcie odrestaurowanego neonu i kubików, sąsiadujących z tymczasową siedzibą MSN, domu meblowego Emilia.
Odnowione elementy dekoracji niemal 40-letniej pokazowej inwestycji PRL-u to z jednej strony symbol przemian społecznych i architektonicznych, z drugiej – wyraz dzisiejszej tęsknoty za estetycznym ładem poprzedniej epoki.
Obrazów estetycznych potrzeb będzie więcej. Odniesie się do nich m.in. prezentacja 20 twórców z całego świata na terenie MSN i w jego okolicach.
– Artyści podzielą się refleksją na temat tego, co dla rozwoju miast charakterystyczne, czyli anarchii, tymczasowości, niedokończenia – mówi Cichocki.
Będą wśród nich m.in. Joanna Rajkowska, Cyprien Gaillard i Daniel Brahm. Ten ostatni, zainspirowany wizytami w Warszawie, stworzy przed Pałacem Kultury i Nauki instalację z billboardów odnoszącą się do – jak sam mówi – pełnej konfliktów relacji architektura – społeczeństwo.
Impreza wyjdzie nie tylko do przechodniów, lecz także przeciętnych konsumentów. W Emilii w ramach akcji „Sklep” obok tradycyjnych mebli znajdą się te zaprojektowane przez młodych designerów m.in. z grupy Babaakcja, Centralnej Grupy Projektowej czy Lapolki.
Wystawom będą towarzyszyć również „Rozmowy”, czyli cykl cotygodniowych dyskusji, warsztatów, wykładów i spacerów z udziałem mieszkańców, urbanistów oraz urzędników. Na dwa miesiące powołany zostanie także Departament Propozycji.
– To coś jak Hyde Park – mówi Cichocki. – Każdy może zgłosić propozycję zmian w mieście, choćby miała być utopijna.
„Warszawa w budowie” to trzecie obok Orange Warsaw Festiwal i Przemian sztandarowe wydarzenie w ramach starań Warszawy o zdobycie tytułu Europejskiej Stolicy Kultury 2016.
Na jego stworzenie ratusz przeznaczył 600 tys. zł. To sześciokrotnie mniej niż budżet Przemian, a jednak można mieć pewność, że pieniądze te przełożą się na działanie. Gwarantuje to zaangażowanie i profesjonalizm ekipy muzeum.
Dokładny program festiwalu wkrótce na stronie [link=http://www.warszawawbudowie.pl]www.warszawawbudowie.pl[/link].
Anna Brzezińska