Na finiszu minionej kampanii wyborczej do roli ekspertów politycznych niespodziewanie zaproszono literaturoznawców. A to za sprawą słynnego plakatu „aniołków" PiS z napisem „Chodźcie z nami". Widzimy na nim, że wśród książek trzymanych pod pachą przez Sylwię Ługowską znalazło się dzieło kultowego prozaika francuskiej prawicy narodowej.
„Aferę" wytropiła należąca do Agory bezpłatna gazeta „Metro". Kiedy jej dziennikarze odkryli, że Ługowska trzyma powieść Jeana Raspaila „Obóz świętych", postanowili dowiedzieć się, co to za książka, bo nie znali ani tytułu, ani autora. Tymczasem na trzech przepytanych przez nich znawców literatury francuskiej tylko jedna osoba wiedziała, o kogo chodzi.