Conor Maynard,
,
Parlophone/EMI
Mijają czasy, gdy debiutanci starali się za wszelka cenę zwrócić na siebie uwagę wytwórni płytowych w nadziei na łut szczęścia. Słabnąca pozycja koncernów fonograficznych nie pozwala mieć złudzeń. Dzisiejsze gwiazdki skutecznie lansują same siebie w sieciach elektronicznych. Najnowszym przykładem jest Conor Maynard, okrzyknięty nową rewelacją brytyjskiej rozrywki.
19-latek z Brighton kilka lat temu zaczął umieszczać na poralu YouTube własne wykonania znanych piosenek. Od 2009 r. z poznanym w sieci raperem Anthonym „Anth" Melo umieszczał covery artystów takich jak Rihanna („Only Girl") czy Ne-Yo (Beautiful Monster"). Ne-Yo był pod takim wrażeniem, że skontaktował się z nastolatkiem i zaczął z nim współpracę. Wkrótce dostrzegli Maynarda i inni.
W 2011 r. Conor podpisał kontrakt z wytwórnią Parlophone , a teraz wydał debiutancki album studyjny „Contrast". Zapowiadający go singiel „Can't Say No", wyprodukowany przez trio The Invisible Men, trafił na drugie miejsce brytyjskiej listy przebojów, a wideo tego kawałka obejrzały go w sieci trzy miliony fanów.
Drugim hitowym numerem na płycie Conora jest „Vegas Girl", jeszcze jedna kooperacja solisty z The Invisible Men, przypominająca piosenki Neptunes, Missy Elliott i plejady podobnych. Otóż to, Maynard, obdarzony niezłym neosoulowym głosem, stylistycznie jest stale do kogoś podobny. Obok wymienionych już, blisko mu do produkcji innych jego współpracowników, zwłaszcza Pharella Williamsa. Najciekawiej jeszcze brzmi w „Better than You", w duecie z Ritą Orą. To jednak dopiero zadatek na oryginalność w przyszłości.
ac
Cieszyła się ogromną sympatią widzów. Zagrała setki ról w teatrze, a przede wszystkim w filmach i serialach, któ...
Zmarła Bożena Dykiel – aktorka teatralna, filmowa i telewizyjna, jedna z najbardziej charakterystycznych postaci...
Mural Tytusa Brzozowskiego i seria zwycięskich konkursowych plakatów uświetnia obchody 70-lecia Totalizatora Spo...
Pierwsza edycja międzynarodowego festiwalu audiowizualnego w Warszawie.