* * * * *
„Guild Wars 2"
,
ArenaNet Inc.,
„Guild Wars 2"
,
ArenaNet Inc.,
NCsoft,189 zł (PC),
PEGI: 12
Takie wrażenie wywołuje świat nowej sieciowej gry „Guild Wars 2". Czujemy, jakby na ekranie toczyli boje malarze, a my sycimy oczy pastelowymi odcieniami, impresjonistyczną kolorystyką.
W istocie trudno nie popaść w zachwyt nad grafiką filmowego wstępu do gry. Nie co dzień w produkcjach komputerowych mamy do czynienia z artystycznymi ambicjami, jakie przyświecały „malarskiej gildii" studia ArenaNet.
Niestety, niczym Faust przekonujemy się, że chwila piękna nie trwa wiecznie, i po wejściu do gry malarskie impresje ustępują miejsca bardziej realistycznej scenerii, a artystyczne wariacje powracają jedynie w ilustracjach głównego wątku fabularnego.
Nadchodzi czas, by zapisać własną kartę w dziejach Tyrii. Naszym zadaniem będzie odbudowanie starych przymierzy, zjednoczenie skłóconych nacji i pokonanie starożytnych smoków. Warstwa fabularna „GW2" przewyższa inne tytuły sieciowe. Wybierając „rasę", zyskujemy wpływ na przebieg naszej indywidualnej historii. Możemy przybrać kocie kształty popielców, wcielić się w tajemnicze dzieci lasu – sylvarich, zmiennokształtnych nornów, gnomich asurów lub ludzi.
Prawdziwą świeżość wnosi do gry system generowanych zdarzeń, które niespodziewanie „przytrafiają się" przypadkowym wędrowcom. Walczymy u boku napotkanych graczy, a kiedy bramy zaświatów stają przed nami otworem i padamy bez życia, uzdrawia nas jeden z towarzyszy i razem rzucamy się znowu w wir walki. Gromadzimy doświadczenie, zdobywamy nowe umiejętności, a w przerwach między bitwami możemy podziwiać świat roztaczający się z punktów widokowych.
Kolejną atrakcję zapewni nam bogaty wybór rzemiosła, które pozwalają strudzonym wojownikom odetchnąć po walce i zdobyć fundusze na zakup nowego ekwipunku. Wiele czasu spędzimy na zbieraniu surowców, produkcji zbroi, biżuterii, broni lub pokrzepiających specjałów kulinarnych, a nawet (sic!) przeprowadzaniu eksperymentów. A kiedy dzieło naszych rąk zostanie ukończone, możemy je zamienić na złoto w domu aukcyjnym.
Na szczęście w nowym wydaniu „Wojen Gildii" zamiast kolejnego powielonego schematu rozgrywki sieciowej otrzymujemy majestatyczny, tętniący życiem, a niekiedy prawdziwym przepychem świat, któremu niejeden zaprzeda duszę na wiele dni i nocy.
Cieszyła się ogromną sympatią widzów. Zagrała setki ról w teatrze, a przede wszystkim w filmach i serialach, któ...
Zmarła Bożena Dykiel – aktorka teatralna, filmowa i telewizyjna, jedna z najbardziej charakterystycznych postaci...
Mural Tytusa Brzozowskiego i seria zwycięskich konkursowych plakatów uświetnia obchody 70-lecia Totalizatora Spo...
Pierwsza edycja międzynarodowego festiwalu audiowizualnego w Warszawie.