Nagrodzony film to historia zamkniętej emocjonalnie kobiety, która walczy o to, by nauczyć się kochać i nawiązać normalny kontakt ze światem.
Srebrny Lew – Grand Jury Prize - przypadł filmowi "Felicite" Alaina Gomisa. To opowieść o kobiecie usiłującej w Kinszasie zebrać pieniądze na operację syna, którego potrącił samochód.
Za najlepszego reżysera uznano Akiego Kaurismakiego, twórcę filmu "Po drugiej stronie nadziei". Laury za scenariusz powędrowały do Chilijczyków Sebastia´na Lelio i Gonzalo Mazy – autorów "Fantastycznej kobiety".
Duży sukces odniosła Agnieszka Holland, którą za „Pokot” uhonorowano Srebrnym Niedźwiedziem – nagrodą Alfreda Bauera. Jest to wyróżnienie za innowacyjność. Podobną dostał Andrzej Wajda za film "Tatarak".
Nagrody aktorskie przypadły aktorce Kim Minhee za rolę w koreańskim filmie "Na plaży sama nocą" Honga Sangsoo oraz Niemcowi Georgowi Friedrichowi za kreację w "Jasnych nocach" Thomasa Arslana.
Podczas Berlinale przyznawana jest również jedna nagroda za znaczący artystyczny wkład w film. Tym razem dostał ją rumuńska montażystka Dana Bunescu, która nadała kształt filmowi Calina Petera Netzera "Ana, moja miłość".
Pełną listę nagród można znaleźć na stronie www.berlinale.de.