"Trzy bramki 'strzelili' Chorwaci, mistrzem świata została Francja. (...) Niesamowity Finał" - ocenił były prezydent nawiązując do faktu, że pierwszy gol dla Francji padł po samobójczym uderzeniu napastnika Chorwacji Mario Mandżukicia.

"Merci! Hvala! Europa jest z was dumna" - tak z kolei wynik finału skomentował były premier, przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk.

Wśród komentujących na Twitterze wynik meczu polityków wielu sercem było za Chorwacją. Wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka po wygranym przez Francję finale napisał, że "przestaje mówić po francusku". A Rafał Trzaskowski z PO, kandydat na prezydenta Warszawy pogratulował Francuzom, ale przyznał, że "był za Chorwacją".

Z kolei były lider PSL Janusz Piechociński ocenił, że "Chorwaci i tak wygrali te mistrzostwa, szacun kibiców na całym świecie BEZCENNY".

Do kibicowania Chorwatom przyznała się też przed meczem wicemarszałek Sejmu z PiS, Beata Mazurek.