Reklama

Bułgaria: Policja zatrzymała podejrzanego ws. zabójstwa dziennikarki

Bułgarska policja zatrzymała podejrzanego w związku z zabójstwem dziennikarki telewizyjnej Wiktorii Mironowej, której ciało znaleziono w parku w jej rodzinnym mieście Ruse - poinformowała agencja Reuters, powołując się na źródła rządowe.

Aktualizacja: 09.10.2018 15:08 Publikacja: 09.10.2018 13:39

Bułgaria: Policja zatrzymała podejrzanego ws. zabójstwa dziennikarki

Foto: AFP

qm

- Możemy powiedzieć, że zatrzymano podejrzanego - powiedziało Reuterowi źródło, powstrzymując się od szerszego komentarza.

Udzielenia informacji na ten temat odmówił rzecznik ministerstwa spraw wewnętrznych. Prokuratura podała natomiast, że ??do Ruse wysłano trzech dodatkowych prokuratorów, którzy pomagają w śledztwie.

Zdaniem prokuratorów, 30-letnia dziennikarka i prezenterka lokalnej telewizji została zgwałcona, pobita i uduszona. Ciało Marinowej ??w sobotę znaleziono w parku w pobliżu Ruse, jej rodzinnej miejscowości.

W ostatnim materiale przed śmiercią Marinowa informowała o śledztwie dotyczącym firm realizujących projekty infrastrukturalne współfinansowane ze środków UE. Według ustaleń zespołu dziennikarzy od 30 do 40 proc. środków przeznaczanych na te projekty jest traconych w wyniku korupcji.

Dowiedz się więcej: Bułgaria: Dziennikarka śledcza zgwałcona i zamordowana

Reklama
Reklama

We wtorek wolontariusze przeczesywali brzeg Dunaju w Ruse, gdzie znaleziono ciało Marinowej, starając się znaleźć wskazówki, które mogłyby pomóc policji.

Komisja Europejska wezwała w poniedziałek Bułgarię do przeprowadzenia szybkiego dochodzenia w sprawie morderstwa.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Kraj
„Rzecz w tym”: Co naprawdę myślą Ukraińcy o Polakach, a co Polacy o Ukraińcach
Kraj
Polska 2050 na noże. Dlaczego Szymon Hołownia oddał władzę i co to oznacza dla koalicji
Kraj
Warszawa w błędnym kole odstrzałów. Apel o humanitarny przełom w sprawie dzików
Kraj
81. rocznica wyzwolenia obozu Auschwitz. Karol Nawrocki: za każdą wojnę trzeba po prostu zapłacić i przeprosić
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama