Kurz powiedział na konferencji prasowej, że pułkownik podejrzewany jest o rozpoczęcie współpracy z rosyjskim wywiadem w latach dziewięćdziesiątych. Współpraca była kontynuowana aż do bieżącego roku.

Minister spraw zagranicznych Karin Kneissl wezwała rosyjskiego charge d’affaires w tej sprawie i odwołała zbliżającą się podróż do Rosji.

- Oczywiście, jeśli takie przypadki zostaną potwierdzone, czy to w Holandii, czy w Austrii, nie poprawi to stosunków między Unią Europejską a Rosją - powiedział kanclerz Kurz. Nawiązał w ten sposób do wydalenia czterech rosyjskich agentów przez Holandię w kwietniu za rzekome planowanie cyberataków w Hadze.

- Rosyjskie szpiegostwo w Europie jest nie do przyjęcia i zasługuje na potępienie - dodał Kurz.

Austriacki minister obrony Mario Kunasek powiedział na konferencji prasowej, że sprawa została ujawniona "kilka tygodni temu", po otrzymaniu informacji z innej europejskiej agencji wywiadowczej.

W odpowiedzi na kroki Austrii, Rosja poinformowała o wezwaniu do MSZ ambasadora Austrii w Moskwie.