"Rozmowa telefoniczna z nowym amerykańskim szefem dyplomacji służyła potwierdzeniu woli kontynuacji wzmacniania partnerstwa między Polską a Stanami Zjednoczonymi" -  czytamy w komunikacie MSZ.

W rozmowie poruszone zostały kwestie współpracy obydwu państw i jej priorytetowych obszarów.

Politycy zgodzili się, że Polska i Stany Zjednoczone mają wspólne cele, w tym walkę z najpoważniejszymi obecnie zagrożeniami, takimi jak pandemia i odbudowa gospodarki światowej po jej wygaśnięciu, zmiany klimatyczne czy zagrożenia dla globalnego bezpieczeństwa.

Szef polskiej dyplomacji podkreślał "wspólne postrzeganie zagrożeń dla bezpieczeństwa, w tym zwłaszcza ze strony Federacji Rosyjskiej" oraz wyraził nadzieję, że Stany Zjednoczone nadal będą zaangażowane w sprawy utrzymania bezpieczeństwa w Europie.

Jak informuje TVN24, sekretarz stanu Antony J. Blinken poruszył również kwestię  wspólnych dla USA i Polski wartości, takich jak wolność mediów i przestrzeganie praw obywatelskich. Szef amerykańskiej dyplomacji stwierdził, że "z niecierpliwością oczekuje na współprace z Polską" w tych kwestiach.

Rau z kolei zapewnił, czytamy w komunikacie MSZ, że "polska Konstytucja posługuje się biologiczną definicją płci oraz stoi na straży praw człowieka i zakazu wszelkiej dyskryminacji" oraz  że żadne zmiany w porządku prawnych w tych sprawach "nie są przewidywane".