Reklama
Rozwiń
Reklama

Seksafera odroczona

Sąd w Piotrkowie Trybunalskim odroczył kolejną rozprawę w tzw. seksaferze w Samoobronie. Do sądu nie dojechał z aresztu oskarżony Stanisław Łyżwiński.

Aktualizacja: 23.02.2009 13:07 Publikacja: 23.02.2009 11:59

Powodem było niedopełnienie formalności związanych z procedurą zorganizowania konwoju.

Drugi oskarżony - przewodniczący Samoobrony Andrzej Lepper - zapowiada, że w przededniu nowego terminu rozprawy na konferencji prasowej przedstawi dowody swojej niewinności.

Sąd odrzucił kolejny wniosek o uchylenie aresztu wobec Łyżwińskiego, który przebywa w areszcie od sierpnia 2007 roku.

Proces w tzw. seksaferze toczy się przed piotrkowskim sądem za zamkniętymi drzwiami od maja ub. roku. Łyżwiński oskarżony jest m.in. o zgwałcenie kobiety, a Lepper o "żądanie i przyjmowanie korzyści o charakterze seksualnym" od działaczek partii. Liderowi Samoobrony grozi kara do ośmiu, a Łyżwińskiemu do 10 lat więzienia. Obaj politycy nie przyznają się do winy.

Przebieg piotrkowskiego procesu zakłóca od kilkunastu dni choroba Łyżwińskiego. Z tego też powodu zaplanowane na ub. tydzień rozprawy nie odbyły się. Jednak w poniedziałek Łyżwiński nie dotarł na salę rozpraw, bo "nie dopełniono formalności związanych z procedurą zorganizowania konwoju".

Reklama
Reklama

Na początku lutego b. poseł trafił do więziennego szpitala. Według obrony cierpi on na "wiele schorzeń onkologicznych, kardiologicznych i neurologicznych". Obrona chce, aby ich klient mógł być leczony w "szpitalu cywilnym" i odpowiadał z wolnej stopy. Na to nie zgadza się piotrkowski sąd i już raz odrzucił wniosek obrony o zwolnienie go z aresztu.

Do końca lutego wyznaczono jeszcze dwa terminy rozpraw. Jak na razie nie zostały odwołane. Decyzja o tym, czy się odbędą, będzie podejmowana tuż przed każdym terminem rozprawy. Zależeć to będzie od stanu zdrowia Łyżwińskiego.

Obecny dzisiaj na procesie lider Samoobrony mówił, że jest "zbulwersowany" postępowaniem wobec jego b. partyjnego kolegi. Lepper uważa, że jest to "znęcanie się nad chorym człowiekiem". Sam zapowiedział natomiast, że dzień przed rozpoczęciem składania wyjaśnień zwoła konferencję prasową, na której przedstawi dowody swojej niewinności.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Kraj
Czarzasty kontra Trump. Odwaga czy polityczna kalkulacja?
Kraj
„Mogliśmy zostać wprowadzeni w błąd”. Wojewoda i lekarze weterynarii po aferze w Sobolewie
Kraj
„Rzecz w tym”: Jarosław Kaczyński traci kontrolę? PiS rozrywa już nie tylko Grzegorz Braun
awaria ciepłownicza
Zimne kaloryfery w Ursusie i we Włochach. Lista adresów
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama