Powodem było niedopełnienie formalności związanych z procedurą zorganizowania konwoju.
Drugi oskarżony - przewodniczący Samoobrony Andrzej Lepper - zapowiada, że w przededniu nowego terminu rozprawy na konferencji prasowej przedstawi dowody swojej niewinności.
Sąd odrzucił kolejny wniosek o uchylenie aresztu wobec Łyżwińskiego, który przebywa w areszcie od sierpnia 2007 roku.
Proces w tzw. seksaferze toczy się przed piotrkowskim sądem za zamkniętymi drzwiami od maja ub. roku. Łyżwiński oskarżony jest m.in. o zgwałcenie kobiety, a Lepper o "żądanie i przyjmowanie korzyści o charakterze seksualnym" od działaczek partii. Liderowi Samoobrony grozi kara do ośmiu, a Łyżwińskiemu do 10 lat więzienia. Obaj politycy nie przyznają się do winy.
Przebieg piotrkowskiego procesu zakłóca od kilkunastu dni choroba Łyżwińskiego. Z tego też powodu zaplanowane na ub. tydzień rozprawy nie odbyły się. Jednak w poniedziałek Łyżwiński nie dotarł na salę rozpraw, bo "nie dopełniono formalności związanych z procedurą zorganizowania konwoju".