Reklama

Nielegalne stacje kontroli badają stan samochodów

NIK skontrolowała, jak wygląda nadzór nad badaniami technicznymi aut. W połowie sprawdzonych miast i powiatów stacje działały nielegalnie

Publikacja: 09.04.2009 02:22

Ujawnione przez NIK uchybienia są tak poważne, że raport z kontroli trafił do Centralnego Biura Antykorupcyjnego.

Nielegalnie działające stacje kontroli dopuściły do ruchu 185 tys. aut. Zarobiły na tym prawie 19 mln zł. Stacje nie miały tzw. poświadczeń wydanych przez Transportowy Dozór Techniczny. Sprawdza on, czy dysponują sprzętem i warunkami do prowadzenia badań.

NIK sprawdził stacje w 52 miastach i powiatach. W samej tylko Warszawie (w latach 2006 – 2008) odpowiednich dokumentów nie miały 24 stacje – jedna trzecia wszystkich. Wykonały 37 tys. badań diagnostycznych.

– Można mieć wątpliwości, czy samochody skontrolowane przez nie są w dobrym stanie technicznym – mówi prezes NIK Jacek Jezierski.

W połowie powiatów w stacjach kontroli pracowali diagności wcześniej karani lub podejrzani o fałszowanie wpisów dopuszczających auta do ruchu. W jednej trzeciej powiatów starostowie nadawali uprawnienia diagnostom, choć ci nie mieli wymaganego przeszkolenia i praktyki. Urzędnicy starostw nie cofali też uprawnień skazanym za fałszowanie wpisów.

Reklama
Reklama

Jak to możliwe, że tolerowali bezprawie? NIK podejrzewa korupcję. Urzędnicy sprawdzali stacje, więc uchybienia powinni wychwycić. Tyle że w co czwartym powiecie robili to powierzchownie.

Czy kierowca, który zrobił badania techniczne w nielegalnej stacji, może mieć problemy? – Mało prawdopodobne. Policjant drogówki musiałby wiedzieć, które stacje działały bez uprawnień. A nie ma centralnego rejestru, w którym można by to sprawdzić – ocenia policjant z Komendy Głównej.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Kraj
„Rzecz w tym". Andrzej Zybała: Polska 2050? To chyba koniec
Kraj
Czy Polskę 2050 w Warszawie czeka podział? Reakcje na wojnie na górze
Kraj
„Rzecz w tym”: Nowe Centrum, stara próżnia? Polityczna układanka po rozpadzie Polski 2050
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama