Reklama

W partyjnych hasłach dużo Polski, mało Europy

Są sztampowe i nie przyciągają uwagi – oceniają eksperci. Najoryginalniejszy wybrał Wojciech Olejniczak, który postawił na energię

Publikacja: 07.05.2009 04:33

Wojciech Olejniczak i Grzegorz Napieralski podczas inauguracji kampanii wyborczej do PE

Wojciech Olejniczak i Grzegorz Napieralski podczas inauguracji kampanii wyborczej do PE

Foto: Fotorzepa, Bartosz Jankowski

Platforma namawia, by postawić na Polskę. PiS obiecuje więcej dla naszego kraju, a SLD konstatuje: po pierwsze człowiek.

– Podkreślamy, że na listach PO są nie tylko przedstawiciele naszej partii, ale najlepsi fachowcy z różnych środowisk – zachwala ujawniony wczoraj slogan Grzegorz Dolniak.

– Nasze hasło pokazuje, po co europosłowie PiS jadą do Brukseli. By walczyć o więcej dla Polski – argumentuje z kolei Ryszard Czarnecki.

– Hasło PiS jest lepsze – ocenia Wiesław Gałązka, specjalista od marketingu politycznego. – Walka o więcej jest czymś naturalnym dla partii politycznej i dobrze kojarzy się wyborcom. Tymczasem „Postaw na Polskę” może bardziej przypominać kampanię firmy turystycznej niż partii. Stawianie może się też komuś skojarzyć z kasynem czy wódką, a chyba PO nie o to chodziło.

Także Rafał Betlejewski z agencji reklamowej Koledzy, Strategia & Kreacja lepiej ocenia hasło PiS. Jednak jego zdaniem oba slogany są podobne i brakuje w nich europejskich akcentów.

Reklama
Reklama

– Zaskakujące, że najbardziej europejskie hasło ma PSL: Sukces Europy – sukcesem dla Polski – mówi Betlejewski. – W porównaniu z poprzednią kampanią partie dużo mniej chętnie korzystają z nawiązań do Unii. A przecież są to wybory do PE.

Betlejewskiego zaskakuje też hasło SLD „Po pierwsze człowiek”. – Wiem, że ma się to kojarzyć z socjalnymi postulatami tej partii, ale takie hasło mogłoby być równie dobrze sloganem Kościoła katolickiego. Nie wiem, czy lewicy zależy na takich skojarzeniach – mówi.

– To zbiorcze hasło całej europejskiej socjaldemokracji, które przyjęliśmy za swoje – tłumaczy Tomasz Kalita, rzecznik SLD. – W kampanii postanowiliśmy postawić przede wszystkim na liderów list. Dlatego każdy z nich będzie miał własne hasło wyborcze.

Wczoraj ujawniono, że Wojciech Olejniczak postara się zdobyć euromandat w stolicy pod hasłem: „Energia dla Warszawy”.

„Europa to człowiek” – tak z kolei zachwala swoje listy wyborcze Centrolewica. Zdaniem ekspertów hasło jest zbyt oczywiste i nic niemówiące. – To tak, jakbyśmy powiedzieli, że ocean to woda – uważa Gałązka.

Eurosceptyczny Libertas rezygnuje z jednego głównego sloganu. – Postanowiliśmy, że będziemy się reklamowali pod różnymi hasłami w zależności od regionu – zdradza „Rz” Artur Zawisza. – Naszym głównym przesłaniem pozostaje jednak: Libertas znaczy wolność.

Reklama
Reklama

Zdaniem Gałązki i Betlejewskiego partyjni spece od marketingu tym razem nie wykonali dobrze swojej pracy. – Hasła wyborcze są sztampowe i słabo zapadające w pamięć – ocenia Gałązka.

– Dobre hasło reklamowe powinno być krótkie i dwuznaczne. Dzięki temu przykuje uwagę. Żadne z tych haseł takie nie jest – dodaje Betlejewski.

[ramka][srodtytul]Jak partie namawiały do głosowania w 2004, a jak dziś[/srodtytul]

[srodtytul]2004[/srodtytul]

PO:

„Platforma Obywatelska dla Polski”

Reklama
Reklama

PiS:

„Godna reprezentacja w Europie”, „Europa solidarna”

SLD:

„Europa dla rozwoju – rozwój dla Polski”

PSL:

Reklama
Reklama

„Zadbamy o Polskę”

SdPl:

„Wykorzystajmy europejską szansę”

LPR:

„My wybieramy Polskę”

Reklama
Reklama

[srodtytul]2009[/srodtytul]

PO:

„Postaw na Polskę”

PiS:

„Więcej dla Polski”

Reklama
Reklama

SLD:

„Po pierwsze człowiek”

PSL:

„Sukces Europy – sukcesem dla Polski”

Centrolewica:

„Europa to ludzie”

Libertas:

„Libertas znaczy wolność” [/ramka]

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Kraj
Czy Polskę 2050 w Warszawie czeka podział? Reakcje na wojnie na górze
Kraj
„Rzecz w tym”: Nowe Centrum, stara próżnia? Polityczna układanka po rozpadzie Polski 2050
Warszawa
Rekordowa cena za metr kwadratowy zapłacona. Gdzie jest granica?
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama