[b]Rz: Ustawa o detektywach ma się zmienić. Zamiast zezwolenia wpis do rejestru, nie będzie konkretnych wymagań zdrowotnych (z wyjątkiem psychicznych). Czy to ułatwi wam pracę?[/b]
Ryszard Bednik: Zmiany idą w dobrym kierunku, ale nie są wystarczające. Nasze stowarzyszenie proponowało m.in. wprowadzenie dodatkowego zawodu asystenta detektywa. Ważna dla nas była też poprawka, że detektyw nie „może” uzyskiwać informacji (jak jest obecnie), ale „ma prawo” uzyskiwać informacje. Niestety, nasze propozycje przepadły.
[b]A dziś nie „macie prawa” uzyskiwać informacji?[/b]
Policjant ma legitymację, która otwiera mu wszystkie drzwi. Natomiast detektyw, kiedy potrzebuje informacji choćby z urzędu miejskiego, bardzo często jest uzależniony od widzimisię kierownika. Nie mamy specjalnych uprawnień do wglądu do wielu akt.
[b]Z seriali takich jak „Detektywi” wynika, że detektyw może wszystko...[/b]