Ustawa została przyjęta przez Kongres przy zaledwie jednym głosie sprzeciwu. Jej celem ma być wysłanie Pekinowi wyraźnego sygnału w kwestii praw człowieka poprzez wprowadzenie obowiązku nałożenia sankcji na osoby odpowiedzialne za prześladowania Ujgurów w Chinach.

ONZ szacuje, że ponad milion chińskich muzułmanów przebywa w tzw. obozach reedukacyjnych w Sinciangu, gdzie poddawani są intensywnej sinizacji.

Departament Stanu zarzuca władzom Chin, że te zgadzają się na torturowanie muzułmanów, a także, że próbują zniszczyć kulturę i wierzenia Ujgurów.

Chiny odrzucają te oskarżenia.

Światowy Kongres Ujgurów podziękował Trumpowi za podpisanie ustawy dodając, że "daje ona nadzieję dla zdesperowanych Ujgurów".

Podpisując ustawę Trump wydał oświadczenie, w którym napisał, że niektóre z jej zapisów mogą ograniczać jego konstytucyjne uprawnienia do prowadzenia dyplomacji, dlatego będzie traktował je jako wskazówki, a nie zobowiązania.

W środę media w USA opublikowały fragmenty książki Boltona, w której były doradca Trumpa ds. bezpieczeństwa narodowego opisuje m.in. rozmowę prezydenta USA z Xi Jinpingiem w 2019 roku. W czasie tej rozmowy Trump miał stwierdzić, że Xi powinien nadal tworzyć obozy dla Ujgurów.