Nawet w czasach PRL propaganda nie poczynała sobie z faktami tak bezceremonialnie. Dziś fakty można ignorować, bo potencjalnemu wyborcy wystarczą emocje, a nie prawda
Nazajutrz po kolejowej katastrofie w Babach prezenter porannego programu TVN24 gościł jednego z wiceszefów resortu infrastruktury. Ponieważ w pierwszych komentarzach za jedną z istotnych okoliczności nieszczęścia uznawano przepełnienie pociągu, pracownik „całej prawdy całą dobę" podjął ten właśnie wątek. Czy pociągi są przepełnione? Minister nie zaprzeczył wystarczająco dobitnie, więc prezenter najwyraźniej postanowił mu życzliwie podać piłkę. Dlaczego? – dopytywał. Każdy może wsiąść do pociągu bez rezerwacji i kupić sobie bilet u konduktora?
Zabookuj najlepsze treści na wakacje!
Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.
Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.