Reklama

Wojtek kradł węgiel, zmarł w więzieniu

23-letni Wojciech Ligenza, skazany za kradzież węgla, zmarł w więzieniu na ostre zapalenie wątroby. Wcześniej funkcjonariusze więzienni karali go za symulację choroby

Publikacja: 22.03.2013 02:07

Wojtek kradł węgiel, zmarł w więzieniu

Foto: sxc.hu

Mieszkaniec Siemianowic Śląskich wraz z kolegami kradł węgiel z pobliskich usypów na torach. W ten sposób pomagał rodzinie przetrwać zimę. – Mając 1300 zł na miesiąc, na czteroosobową rodzinę, nie ma szans, aby wykupić za te 700 zł tonę węgla od razu – wyznaje matka zmarłego, Barbara Ligenza.

Wojtka skazano najpierw na 1,5 roku w zawieszeniu, po następnej kradzieży wyrok ten zmieniono na odsiadkę. W lutym 2012 r. trafił do zakładu karnego w Wojkowicach.

Mężczyzna po dwóch miesiącach pobytu w więzieniu, zaczął skarżyć się na bóle brzucha, stracił ponad 20 kilo, zemdlał podczas apelu.

Zdaniem mecenasa Przemysława Krala – adwokata Barbary Ligenzy, funkcjonariusze zakładu karnego lekceważyli te sygnały. – Na pewno funkcjonariusze służby więziennej mieli informację o tym, że cierpiał na wirusowe zapalenie wątroby – tego nikt nie kwestionował. Stąd też powinni być czujni i powinni dbać o jego stan zdrowia – uważa.

– Kiedy Wojtek chodził do pielęgniarki, zgłaszając jej, że czuje ból – mówiono mu, że ma nie symulować – wspomina matka.

Reklama
Reklama

Ordynator na Oddziale Chorób Zakaźnych szpitala w Bytomiu, Lucjan Kępa uważa, że praca fizyczna może mieć silny, bezpośredni wpływ na zwiększenie uszkodzenia chorej już wątroby: „wysiłek fizyczny zmniejsza ukrwienie wątroby, a w tym momencie ukrwienie tego narządu jest bardzo ważne."

– Syn poczuł się wyjątkowo źle 7 grudnia, a dzień później kolega z celi znalazł go nieprzytomnego. Sama dowiedziałam się o ciężkim stanie Wojtka dopiero 10 grudnia, kiedy jego wychowawca zawiadomił mnie, że syn jest w szpitalu w Bytomiu.

Po 3 dniach zapadł w śpiączkę. Dwa dni później już nie żył. Major Joanna Korczyńska, rzeczniczka zakładu karnego w Wojkowicach odmawia komentarza w tej sprawie do czasu, kiedy wszystkie czynności wykonywane przez prokuraturę zostaną zakończone.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Warszawa
Rekordowa transakcja w Warszawie. 26 mln zł za trzy apartamenty przy Anielewicza
Kraj
Znieważyli policjantów, a teraz ich przepraszają
Kraj
Odwilż opanuje Polskę. Możliwe wzrosty poziomu wód
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama