Na nic straż, pieczęć i skała, nad grobem Pana się zdała...

Jezus z Nazaretu pokonał to, co dla śmiertelnika jest nie do pokonania. I od dwóch tysięcy lat chrześcijanie próbują dać świadectwo i odpowiedzieć na pytanie – po co to zrobił? Dlaczego przechodził ze śmierci do życia?

A zrobił to dla nas – którzy czasami nie dowierzamy, nie mamy sił na dociekanie, a przybici doczesnością zapominamy o Radosnej Nowinie, o drugim człowieku, który się dla nas poświęca.

I właśnie tej wiary, siły, nadziei i miłości życzymy na Wielkanoc.

Spokojnych, radosnych i rodzinnych Świąt wszystkim Czytelnikom „Rzeczpospolitej"

Redakcja