Mężczyzna udawał kuriera, który żądał pieniędzy za przesyłki. Grasował przez kilka tygodni. – Choć nie mieliśmy oficjalnych zgłoszeń w tej sprawie to dostawaliśmy informacje o takim przestępstwie, dlatego zaczęliśmy działać – mówi asp. Michał Gawroński z bytowskiej policji.
I opowiada jak działał oszust: - Przychodził do sklepów w Miastku, mówił, że jest kurierem i ma przesyłkę dla koleżanki ze sklepu obok, akurat nie ma ona pieniędzy, dlatego prosi o pożyczkę 100 zł. Część osób dawała mu pieniądze – dodaje policjant.
Funkcjonariusze mieli rysopis mężczyzny, dzięki temu namierzyli go. Okazało się, że to był 28-latek z województwa łódzkiego.
Co robił na Pomorzu? – Nie wiem – mówi asp. Gawroński. Dodaje, że mężczyźnie postawiono zarzut usiłowania i dokonania oszustw.
Policja ma informacje o dziewięciu przypadkach. Może ich być więcej. Będzie to dopiero ustalać. Dlaczego mężczyzna wyłudzał pieniądze w ten sposób? – Nie wiem – przyznaje asp. Gawroński.