Do końca kampanii zostało już tylko 12 dni. Druga tura wydaje się być już pewna, tak przynajmniej wynika z sondażu Millward Brown dla „Faktów" TVN i TVN24. W I turze wyborów na Bronisława Komorowskiego oddałoby głos 42 proc. badanych, a 27 proc. na Andrzeja Dudę. Paweł Kukiz mógłby liczyć na 9 proc. głosów. 5 proc. badanych zagłosowałoby na Janusza Korwin-Mikkego, 3 proc. - na Magdalenę Ogórek, a 2 proc. na Janusza Palikota. Z kolei Adam Jarubas z PSL otrzymałby 1 proc. poparcia.
Nowe hasło Dudy
Kandydat PiS kolejny dzień przebywał w Strasburgu, gdzie wypełniał swoje europarlamentarne obowiązki. W kampanii nie próżnował za to jego sztab. Zaprezentował nowe hasło na jej finał: "Godne życie w bezpiecznej Polsce".
- Hasło jest skierowane do Polaków i jest o Polakach - tłumaczył rzecznik PiS Marcin Mastalerek. Dodał, że hasło to jest wynikiem spotkań Dudy z wyborcami w powiatach.
Dobre informacje dla Dudy przynosi też najnowszy sondaż zaufania przeprowadzony przez CBOS. Kandydat PiS zajmuje w nim już drugie miejsce z wynikiem 44 procent. Rośnie także jego rozpoznawalność - od ostatniego badania o cztery punkty procentowe.
Komorowski zwiedza Wałbrzych
W tym samym rankingu urzędujący prezydent wciąż zajmuje pierwsze miejsce, ale jego wynik regularnie spada. Tym razem traci osiem punktów procentowych, a ufa mu 67 procent badanych.
W środę Bronisław Komorowski wizytował Wałbrzych, gdzie zwiedził m.in. Starą Kopalnię, czyli centrum sztuki i nauki stworzone w dawnej kopalni węgla kamiennego.
- Z sentymentem patrzę na tę dawną kopalnię, która zmienia się w piękną, zadbaną pamiątkę po górniczym Wałbrzychu. Ona będzie kształtowała nie tylko pamięć, ale i pewną wrażliwość następnych pokoleń nie tylko w tym mieście, ale w całej Polsce -
Prezydent spotkał się także z pracownikami i zarządem wałbrzyskiej fabryki samochodów należącej do japońskiej Toyoty. - Zakłady takie jak Toyota zastąpiły w tym mieście przemysł górniczy i jestem pod wrażeniem nowoczesności tej produkcji i jej rozmachu - mówił Komorowski.
Jarubas wciąż tłumaczy się z Pawlaka
Kandydat PSL w środę rano gościł w programie "Kontrwywiad" w RMF FM. Zapewniał, że nie wycofa się z wyborów. - Ilekroć spotykam ludzi na spotkaniach, a tych spotkań odbyłem już całą masę, ponad 30 tysięcy ludzi spotkałem, mówią: "Dobrze, że pan wystartował" - tłumaczył Adam Jarubas.
Wiceprezes PSL był też pytany o nastroje w partii w kontekście wspólnej wizyty Waldemara Pawlaka i Bronisława Komorowskiego na Jasnej Górze. - Powiedzmy jaka to była okazja. To była pielgrzymka strażaków w Częstochowie corocznie organizowana. Ja się cieszę jako strażak Adam Jaruba - podkreślał.
- PSL mnie poparł i dzisiaj jeszcze raz wracam: to że był prezydent, jako głowa państwa, na spotkaniu strażaków jako strażak uważam, że to dobrze. Mam nadzieję, że strażacy zagłosują na swojego, na strażaka Adama Jarubasa - dodał.
Korwin-Mikke
Aktywnie kolejny dzień spędził też Janusz Korwin-Mikke. W Krakowie zorganizował spotkanie nazwane "największym wiecem Janusza Korwin-Mikkego w Polsce". Uczestniczyć miało w nim nawet dwa tys. osób., głównie młodych ludzi.
- Ile tu było osób, jak był prezydent Komorowski? – pytał Korwin-Mikke. - Jedni mają za sobą sondaże, a my mamy za sobą ludzi – mówił.
- Tu nie chodzi o to, żeby zamienić pana Dudę panem Komorowskim czy pana Kukiza panem Korwinem-Mikke. Tu chodzi o zmianę państwa. Musimy zmienić państwo, musimy mieć normalne państwo, które traktuje człowieka jak człowieka, a nie jak niewolnika. Chcecie tego, czy nie? - pytał.