Reklama
Rozwiń
Reklama

Generałowie z PRL za Komorowskim

Budząca wiele kontrowersji organizacja Klub Generałów przed niedzielnymi wyborami wsparła urzędującego prezydenta.

Aktualizacja: 21.05.2015 13:25 Publikacja: 21.05.2015 13:07

Prezydent Bronisław Komorowski

Prezydent Bronisław Komorowski

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek

O działalności Klubu Generałów pisaliśmy na łamach „Rzeczpospolitej" kilkukrotnie. Stowarzyszenie powstało w 1996 roku, a jego członkiem może zostać każdy żołnierz, posiadający stopień generała. – Klub nie jest jednorodny. Są generałowie głębiej zanurzeni w czasie, ale również młodsi – mówił „Rzeczpospolitej" prezes klubu gen. Roman Harmoza.

Jednak na liście klubowiczów łatwo odnaleźć dawnych dygnitarzy z PRL. Członkami klubu są m.in. byli członkowie Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego gen. Józef Użycki i gen. Józef Baryła (ten drugi jest też autorem książki „W marksizmie-leninizmie nasza siła"). Do klubowiczów należy też m.in. naczelny prokurator wojskowy w stanie wojennym gen. Józef Szewczyk oraz były zastępca gen. Wojciecha Jaruzelskiego w MON gen. Zbigniew Nowak. Seniorem klubu jest z kolei wieloletni szef bezpieki wojskowej gen. Teodor Kufel.

W 2013 roku klub podpisał porozumienie z MON, przeciw czemu protestowali posłowie prawicy i przedstawiciele organizacji kombatanckich. O tym, że w niedzielnych wyborach popiera Bronisława Komorowskiego, można przeczytać na stronie internetowej klubu.

„Znamy Bronisława Komorowskiego z okresu jego pracy jako Wiceministra i Ministra Obrony Narodowej oraz Marszałka Sejmu . Ufamy jego doświadczeniu i profesjonalizmowi oraz realizacji składanych obietnic" – napisała rada Klubu Generałów. O głos za Komorowskim zaapelowała do członków klubu i ich rodzin.

Generałowie nie ukrywają, że wpływ na ich poparcie miało spotkanie z Komorowskim w 2013 roku w Belwederze. „Prezydent Bronisław Komorowski dał wyraz akceptacji i zrozumienia naszej działalności" – wyjaśniają.

Reklama
Reklama

Komorowski był pierwszą w historii głową państwa, która przyjęła członków klubu. W ramach podziękowania wręczyli głowie państwa upominek.

Z okazji 90. urodzin drobny upominek od prezydenta otrzymał z kolei wówczas gen. Piotr Przyłucki. W grudniu 1970 roku był zastępcą dowódcy Pomorskiego Okręgu Wojskowego, którego wojska pacyfikowały robotników na Wybrzeżu.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Kraj
Dokąd jeździł Rafał Trzaskowski? Zestawienie podróży służbowych prezydenta Warszawy
Warszawa
Pierwsze podsumowanie warszawskiego programu „Bezpieczna Noc”
Kraj
Pociągi pełne sygnału. PKP Intercity stawia na Internet i wygodę pasażerów
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama