Na pytanie, czy dostępność do zabiegu aborcji w Polsce powinna zostać ograniczona, pozytywnie odpowiedziało 12,2 proc. ankietowanych przez IBRiS.

Większość, 51,6 proc. pytanych opowiada się za pozostawieniem warunków dopuszczalności przerwania ciąży na takich zasadach, jakie obowiązują od 1993 roku - czyli od momentu zawarcia kompromisu aborcyjnego w 1993 roku, a do chwili opublikowania wyroku TK, który w poprzedni czwartek orzekł, że przepisy zezwalające na aborcję z przesłanek embriopatologicznych są niezgodne z konstytucją.

Złagodzenia przepisów i umożliwienia legalnej aborcji w sytuacjach innych niż opisane w ustawie chce 32,4 proc. ankietowanych, a zdania na ten temat nie ma 3,8 proc.

To samo pytanie zadano wyborcom partii rządzącej. 30 procent spośród nich chciałoby zasotrzenia przepisów aborcyjnych.

Jednak aż dwukrotnie więcej, bo 59 proc., uważa, że warunki dopuszczalności zabiegu przerwania ciąży powinny pozostać niezmienione.

Wśród wyborców Prawa i Sprawiedliwości znalazł się nawet odsetek zwolenników złagodzenia przepisów i dopuszczenia aborcji w  sytuacjach innych niż opisane w ustawie - takiego zdania jest 4 proc. ankietowanych.

Opinii na ten temat nie ma 7 proc. wyborców partii Jarosława Kaczyńskiego.

Więcej na wp.pl.