Reklama

21 min. 24 sek.

„Rzecz w tym”: Orban nie tylko nie zmienił polityki wobec Rosji, ale wręcz ją zacieśnił

Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Budapeszcie wywołuje ogromne emocje i pytania o kierunek polskiej polityki zagranicznej. Czy ten gest dyplomatyczny to błąd o konsekwencjach dla Polski i całej Europy? O tym Marzena Tabor-Olszewska rozmawia z Jędrzejem Bieleckim, który relacjonuje sytuację prosto z Budapesztu.

Już na wstępie rozmowy pojawia się pytanie o sens wizyty. – Zacznę od strony Orbana. To jest na pewno dla niego bardzo duży atut – zauważa Jędrzej Bielecki, wskazując, że obecność polskiego prezydenta może zostać wykorzystana propagandowo przez węgierskie władze.

Reklama
Reklama

Dziennikarz podkreśla, że Nawrocki będzie jednym z nielicznych przywódców państw obecnych na Węgrzech. – I Karol Nawrocki tutaj się w tym względzie będzie bardzo wyróżniał i tam będzie z pewnością wykorzystywany przez propagandę węgierską – dodaje. W tle pozostaje symbolika relacji polsko-węgierskich, która może zostać politycznie zinterpretowana.

Czytaj więcej

Karol Nawrocki leci do Węgier. „Orbán wykorzysta to propagandowo do maksimum”

Wizyta Nawrockiego u Orbana – konsekwencje polityczne

Zdaniem Bieleckiego decyzja o spotkaniu z premierem Węgier jest poważnym błędem. – Natomiast z punktu widzenia Karola Nawrockiego moim zdaniem jest to tragiczny błąd – ocenia wprost. Podkreśla przy tym, że Wiktor Orban nie tylko nie zmienił swojej polityki wobec Rosji, ale wręcz ją zacieśnił.

W rozmowie padają mocne słowa dotyczące działań węgierskiego rządu. – To jest człowiek Kremla w Unii Europejskiej – mówi Bielecki, wskazując na blokowanie sankcji i pomocy dla Ukrainy. Jeszcze ostrzej komentuje doniesienia o przekazywaniu informacji Rosji: – No to jest po prostu zdrada.

Reklama
Reklama

Pojawia się również pytanie, czy Polska powinna w jakikolwiek sposób legitymizować takie działania. – W związku z tym bycie kojarzonym z takim człowiekiem w Polsce wydaje mi się fatalnym błędem polskiego prezydenta – podkreśla rozmówca.

Czytaj więcej

Karol Nawrocki na odsiecz Viktorowi Orbánowi

Wybory na Węgrzech i przyszłość Europy

Kluczowym kontekstem wizyty są nadchodzące wybory parlamentarne na Węgrzech. – Stawka tych wyborów 12 kwietnia jest gigantyczna – zaznacza Bielecki. Ich wynik może wpłynąć nie tylko na przyszłość Węgier, ale i całej Europy.

Dziennikarz wskazuje, że to starcie dwóch kierunków cywilizacyjnych. – To będzie wybór między Wschodem i Zachodem dla Węgier – mówi. Zwycięstwo Orbana oznaczałoby dalsze zbliżenie z Rosją, natomiast wygrana opozycji mogłaby odwrócić ten trend.

W rozmowie pojawia się też wątek potencjalnych korzyści z wizyty. Jednak odpowiedź jest jednoznaczna. – Wiktor Orban jest pariasem Europy – stwierdza Bielecki, dodając, że jego wpływy są dziś ograniczone.

Nie brakuje również refleksji nad sytuacją gospodarczą Węgier. – Węgry mają poziom życia w tej chwili już niższy, nawet niż Rumunia – zauważa dziennikarz, wskazując na długofalowe skutki polityki Orbana.

Reklama
Reklama

Na koniec pada ostrzeżenie, które wykracza poza kontekst węgierski. – To jest lekcja, którą Polska powinna odrobić – mówi Bielecki. I dodaje: – jeżeli Polska wróci na tę ścieżkę węgierską, to okaże się, że to jest katastrofa dla nas wszystkich.

Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama