Już na wstępie rozmowy pojawia się pytanie o sens wizyty. – Zacznę od strony Orbana. To jest na pewno dla niego bardzo duży atut – zauważa Jędrzej Bielecki, wskazując, że obecność polskiego prezydenta może zostać wykorzystana propagandowo przez węgierskie władze.
Dziennikarz podkreśla, że Nawrocki będzie jednym z nielicznych przywódców państw obecnych na Węgrzech. – I Karol Nawrocki tutaj się w tym względzie będzie bardzo wyróżniał i tam będzie z pewnością wykorzystywany przez propagandę węgierską – dodaje. W tle pozostaje symbolika relacji polsko-węgierskich, która może zostać politycznie zinterpretowana.
Czytaj więcej
Nie we wszystkim się zgadzamy - mówił Karol Nawrocki, który spotkał się z prezydentem Węgier Tamásem Sulyokiem w Przemyślu, w związku z obchodami d...
Wizyta Nawrockiego u Orbana – konsekwencje polityczne
Zdaniem Bieleckiego decyzja o spotkaniu z premierem Węgier jest poważnym błędem. – Natomiast z punktu widzenia Karola Nawrockiego moim zdaniem jest to tragiczny błąd – ocenia wprost. Podkreśla przy tym, że Wiktor Orban nie tylko nie zmienił swojej polityki wobec Rosji, ale wręcz ją zacieśnił.
W rozmowie padają mocne słowa dotyczące działań węgierskiego rządu. – To jest człowiek Kremla w Unii Europejskiej – mówi Bielecki, wskazując na blokowanie sankcji i pomocy dla Ukrainy. Jeszcze ostrzej komentuje doniesienia o przekazywaniu informacji Rosji: – No to jest po prostu zdrada.