Reklama

Prezes PiS: Nie czuję się zagrożony

Jarosław Kaczyński nie chce by prokuratura ścigała autora gróźb na fejkowym profilu Mateusza Kijowskiego, lidera KOD-u – ustaliła „Rzeczpospolita".

Aktualizacja: 13.01.2016 16:11 Publikacja: 13.01.2016 15:25

Prezes PiS: Nie czuję się zagrożony

Foto: PAP

Prezes Prawa i Sprawiedliwości był dziś w warszawskiej Prokuraturze Okręgowej. – Nie czuję się zagrożony. Nie składam wniosku o ściganie - powiedział.

Jego wezwanie do siedziby stołecznych śledczych miało związek z fejkowym (fałszywym)  profilem Mateusza Kijowskiego, lidera KOD-u, jaki na początku grudnia pojawił się na Facebooku.

Jego autor, podszywając się pod Kijowskiego, zapowiedział, że nie cofnie się przed niczym, nawet przed zabiciem prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.

Ten wpis rozgrzał posłów podczas jednego z grudniowych posiedzeń Sejmu. - Mowa nienawiści, napędzana przez osoby, które nie chcą uznać wyniku wyborów w naszym kraju, osiągnęła już apogeum – mówił Wojciech Szarama z PiS.

Inna posłanka tej partii Krystyna Pawłowicz na Facebooku napisała, że Mateusz Kijowski z Komitetu Obrony Demokracji wzywa do zastrzelenia Jarosława Kaczyńskiego.

Reklama
Reklama

Do jej słów odniósł się lider .Nowoczesnej Ryszard Petru. – Czy państwo wiedzą, co to jest fejkowy profil? – pytał posłów PiS. A widząc gestykulacje posłanki Pawłowicz dodał: – Proszę nie walić się w łeb, pani poseł, kiedy ja mówię.

Posłanka PiS tak jak zapowiedziała złożyła zawiadomienie w sprawie gróźb karalnych wobec prezesa partii ze strony Mateusza Kijowskiego z Komitetu Obrony Demokracji.- „Wpis wprawdzie usunięto, ale 13 osób w ciągu 9 minut zdążyło go polubić..."- napisała.

Na dziś prezes PiS został zaproszony do stołecznej prokuratury. – Postępowania w sprawie gróźb karalnych są ścigane na wniosek poszkodowanego, a nie z urzędu – tłumaczy Przemysław Nowak, rzecznik stołecznej prokuratury.

Przesłanie prezesa PiS trwało kilka minut. Stwierdził, że nie czuje się zagrożony, nie składa wniosku o ściganie.

W tej sytuacji prokuratura będzie musiała umorzyć to postępowanie. Na razie jeszcze takiej decyzji nie podjęto.

Zobacz także:

Reklama
Reklama
Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Kraj
„Rzecz w tym”: Co naprawdę myślą Ukraińcy o Polakach, a co Polacy o Ukraińcach
Kraj
Polska 2050 na noże. Dlaczego Szymon Hołownia oddał władzę i co to oznacza dla koalicji
Kraj
Warszawa w błędnym kole odstrzałów. Apel o humanitarny przełom w sprawie dzików
Kraj
81. rocznica wyzwolenia obozu Auschwitz. Karol Nawrocki: za każdą wojnę trzeba po prostu zapłacić i przeprosić
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama