Samolot (numer rejsu LH 1613) miał według planu wylądować w Monachium o godz. 14:40.
Według naszych informacji, maszyna po starcie z Warszawy zawróciła w okolicy Skierniewic i wróciła na Okęcie.
Czytaj więcej
Ostatnie w historii wyścigi lotnicze w amerykańskim Reno (Reno Air Races) zakończyły się tragedią - dwa samoloty klasy T-6 zderzyły się podczas ląd...
Ryszard Czarnecki: Samolot stracił silnik
Nieoficjalnie mówiło się o awarii silnika. Europoseł PiS Ryszard Czarnecki napisał o sprawie w mediach społecznościowych. "Dobrze, że tak się skończyło: samolot LH z Warszawy do Monachium stracił zaraz po starcie jeden silnik, szybko zrzucił paliwo i pani pilot wylądowała z nami przed chwilą na Okęciu bezpiecznie. Uff!" - czytamy we wpisie polityka na platformie X (dawniej Twitter).
Samolot Lufthansy zawrócił do Warszawy
Z prośbą o szczegółowe informacje zwróciliśmy się do biura prasowego Lotniska Chopina. Usłyszeliśmy, że samolot Lufthansy zawrócił i wylądował na warszawskim lotnisku.
Jak nam przekazano, pilot nie zgłosił "żadnej konkretnej awarii, nie zgłosił sytuacji naglącej", w związku z czym służby lotniskowe nie brały udziału przy lądowaniu.
Czytaj więcej
W sieci pojawiło się nagranie, na którym widać katastrofę samolotu wojskowego Ił-76, w której zginąć mieli zarówno malijscy żołnierze, jak i najemn...
- Otrzymaliśmy informację, że (samolot - red.) zawraca z przyczyn technicznych, ale bez sytuacji awaryjnej czy bez sytuacji naglącej - powiedziano "Rz" w biurze prasowym Lotniska Chopina. Według naszego źródła, gdyby z samolotem było "coś nie tak", ogłoszony zostałby alarm konkretnego stopnia.
Pilot nie informował o awarii silnika
- Samolot wylądował bezpiecznie. Nie było żadnego zgłoszenia awaryjnego. U nas przebiegło to bez zaangażowania służb lotniskowych - dowiedzieliśmy się na warszawskim lotnisku. Pasażerowie lotu do Monachium pozostają pod opieką przewoźnika.
Z naszych informacji wynika, że o godz. 16:00 samolot nie wystartował ponownie.
W biurze prasowym Lotniska Chopina nie potwierdzono nam nieoficjalnych doniesień, jakoby w samolocie Lufthansy doszło do awarii silnika. Kapitan nie przekazał takiej informacji służbom lotniskowym.
Ryszard Czarnecki: Była informacja o awarii silnika
W rozmowie z "Rzeczpospolitą" europoseł Ryszard Czarnecki powiedział, że załoga informowała o awarii silnika. Podkreślił, że słowo "engine" (silnik - red,) jest "jednoznaczne". - Jeżeli jest komunikat pilota, to jest to jednoznaczne - podkreślił dodając, że pani pilot poinformowała pasażerów o sytuacji.
Według relacji polityka, przed lądowaniem samolot zrzucił paliwo. Większość pasażerów zachowywała się spokojnie.