Znamy zarzuty dla Marzeny K. Zataiła 29 mln majątku

Marzena K. zataiła co najmniej 29 mln zł majątku - twierdzi prokuratura.

Aktualizacja: 13.10.2016 18:09 Publikacja: 13.10.2016 15:56

Znamy zarzuty dla Marzeny K. Zataiła 29 mln majątku

Foto: PAP/Maciej Kulczyński

Bohaterka afery reprywatyzacyjnej i wieloletnia urzędniczka Ministerstwa Sprawiedliwości Marzena K. została zatrzymana dziś przez funkcjonariuszy CBA i dowieziona do Prokuratury Regionalnej we Wrocławiu, która prowadzi śledztwo w jej sprawie.

Jak dowiedziała się „Rzeczpospolita” urzędniczka usłyszała cztery zarzuty, dotyczące zatajania majątku w składanych oświadczeniach majątkowych w ciągu czterech ostatnich lat. Suma jest ogromna - chodzi o co najmniej 29 mln zł.

Ona sama twierdziła, że nie wpisała do oświadczeń majątkowych znacznie mniejszych sum. Jak twierdziła w autozawiadomieniu do prokuratury, w maju „z niedbalstwa” przez sześć ostatnich lat zapominała wpisać m.in. 2 mln zł odszkodowania od miasta Warszawy (za 2012 r.) i 6,3 mln zł od spółki Plater. Urzędniczka zaznaczyła też, że w 2013 r. posiadane przez nią środki wynosiły 3,5 mln zł.

Tymczasem prokuratura twierdzi, że K. podała nieprawdę, zatajając:

- uzyskanie wypłat odszkodowań za nieruchomości przejęte dekretem z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy;

- uzyskanie zapłaty za sprzedaż udziału w prawie użytkowania wieczystego działki gruntu oraz współwłasności budynku;

- uzyskanie prawa użytkowania wieczystego w udziale części gruntu przy Placu Defilad w Warszawie;

- uzyskanie dochodów na podstawie zawartych z uczelniami umów o dzieło na opracowanie materiałów dydaktycznych oraz wygłoszenie wykładów autorskich, a także na przeprowadzenie zajęć z zakresu uregulowania prawnego mediacji karnych.

Łączna wartość zatajonych dochodów i przychodów wynosi nie mniej niż 29 561 674,25 zł - twierdzi prokuratura.

Po kilku godzinach pojawiła się informacja, że była urzędniczka resortu sprawiedliwości przyznała się do zarzutów postawionych jej przez prokuraturę. Prokurator zakazał jej opuszczania kraju i wyznaczył 500 tys. zł poręczenia majątkowego.

Jak powiedziała rzeczniczka Prokuratury Regionalnej we Wrocławiu Anna Zimoląg, prokuratura zakończyła czynności z udziałem Marzeny K., zatrzymanej tego dnia rano przez CBA w Warszawie. Kobieta po uiszczeniu kwoty poręczenia pozostanie na wolności.

Marzena K. jest współwłaścicielką słynnej działki w centrum Warszawy, koło Pałacu Kultury, wartej fortunę - ok. 160 mln zł. W ciągu ostatnich czterech lat dostała od miasta ponad 38 mln zł odszkodowań za nieruchomości do których roszczenia kupiła.

Prywatnie urzędniczka jest siostrą Roberta Nowaczyka, adwokata, który doprowadził do reprywatyzacji ok. 50 adresów w Warszawie.

Za podanie nieprawdy w oświadczeniach majątkowych grozi do 5 lat więzienia.

Bohaterka afery reprywatyzacyjnej i wieloletnia urzędniczka Ministerstwa Sprawiedliwości Marzena K. została zatrzymana dziś przez funkcjonariuszy CBA i dowieziona do Prokuratury Regionalnej we Wrocławiu, która prowadzi śledztwo w jej sprawie.

Jak dowiedziała się „Rzeczpospolita” urzędniczka usłyszała cztery zarzuty, dotyczące zatajania majątku w składanych oświadczeniach majątkowych w ciągu czterech ostatnich lat. Suma jest ogromna - chodzi o co najmniej 29 mln zł.

Pozostało 83% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Kraj
Lawina wniosków o uchylenie immunitetów posłów PiS. W tle miesięcznice i sporny wieniec
Materiał Promocyjny
Mity i fakty - Czy to prawda, że elektryczne auta palą się częściej niż spalinowe?
Kraj
Pięć osób w szpitalu. W Lublinie autobus wjechał w przystanek
Kraj
Joanna Ćwiek-Świdecka: Prezydent deklaruje weto w sprawie aborcji, koalicja szuka planu B
Kraj
Migalski: Koalicja 15 października może ugrząźć w podstawianiu sobie nóg
Kraj
Marek Kozubal: Rosja może uderzyć na NATO