Norman został poproszony o numer przez ambasadora Australii w USA Joe Hockey'a.
- To był honor i przyjemność móc pomóc w nawiązaniu relacji między premierem Turnbullem, a prezydentem-elektem Trumpem - oświadczył Norman.
- Mam wielki szacunek dla nich obu, a jednocześnie mam szczęście mogąc nazywać pana Trumpa przyjacielem, więc byłem bardzo szczęśliwy mogąc pomóc w skontaktowaniu ich ze sobą - dodał golfista.
- Jestem przekonany, że Australia i USA będą nadal współpracować w duchu tej samej bliskości, która zawsze im towarzyszyła - podsumował Norman.
Premier Turnbull pośrednio przyznał, że to właśnie golfista był tym, który pomógł mu skontaktować się z Trumpem.
- W dyplomacji i polityce używa się wielu kontaktów - podkreślił. - Mogę powiedzieć tylko, że mamy wiele takich kontaktów, a Norman to wspaniały Australijczyk - dodał.