Czyli mszczą się na tych, co do ostatniej chwili przetrwali w zbuntowanej części Aleppo. Mordują także kobiety i dzieci. Nie jest to czcze oskarżenie zaślepionych nienawiścią do Asada. ONZ już kilkanaście godzin po tym, jak zwolennicy dyktatora zaczęli świętować odbicie miasta, miała dowody na egzekucję 82 cywilów.
Nie jest to zresztą nic nowego. Od wielu tygodni syryjskie siły rządowe z pomocą Rosjan mordowały we wschodnim Aleppo cywilów, zrzucały bomby na szkoły, szpitale. Albo na tłum, który się zebrał przy zabitych w wyniku przeprowadzonego chwilę wcześniej nalotu.