Reklama

Nikt nie dzwoni do Warszawy z Białego Domu

100 dni po amerykańskich wyborach Andrzej Duda wciąż czeka na telefon od Joe Bidena. To znak, że wypadliśmy z najbliższego kręgu sojuszników USA.
Prezydent Andrzej Duda nie miał jeszcze szansy porozmawiać z nowym prezydentem najważniejszego kraju

Prezydent Andrzej Duda nie miał jeszcze szansy porozmawiać z nowym prezydentem najważniejszego kraju

Foto: AFP

Kontrast z poprzednią administracją jest rażący. Donald Trump zadzwonił do Andrzeja Dudy 16 listopada 2016 r., osiem dni po zdobyciu Białego Domu. Joe Biden nie tylko tego nie zrobił przed inauguracją 20 stycznia, ale i od oficjalnego objęcia urzędu nie chwycił za słuchawkę, aby połączyć się z Warszawą.

Nie tylko upływający czas pokazuje, że nasz kraj spada na liście najważniejszych partnerów Ameryki. Przed telefonem w środę do prezydenta Chin Xi Jinpinga Biden nawiązał kontakt z państwami, które mogą być kluczowymi sojusznikami Waszyngtonu w tytanicznym starciu z Pekinem. I tego kryterium Polska nie przeszła.

Pozostało jeszcze 90% artykułu

Czytaj dalej bez ograniczeń – kup dostęp w ofercie specjalnej

Teraz miesięczna subskrypcja już od 9,90 zł (zamiast od 19 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL
  • Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama