Reklama

Gowin: Ustawa o IPN to nie jest Pismo Święte

- Mam nadzieję, że problem zostanie rozwiązany przez orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego. Jeżeli nie - będziemy się zastanawiać, co dalej. Ustawa o IPN nie zaciąży długofalowo na polskiej polityce zagranicznej - powiedział wicepremier Jarosław Gowin.

Aktualizacja: 08.03.2018 07:15 Publikacja: 08.03.2018 07:06

Gowin: Ustawa o IPN to nie jest Pismo Święte

Foto: Fotorzepa/ Jerzy Dudek

qm

- Uważam że te stosunki (Polski z USA) są bardzo dobre. To nie jest dobra mina do złej gry. Intensywność relacji z ekipą obecnego prezydenta jest bardzo duża, on sam wizytował Polskę w ubiegłym roku, niedawno był u nas sekretarz stanu. Natomiast mówię to nie po to, żeby bagatelizować rysę, która się pojawiła na tych stosunkach. To nie jest nic więcej niż rysa, ale to trwałe oczekiwanie strony amerykańskiej że rozwiążemy problem nowelizacji ustawy o IPN. Mam świadomość, wiem, że ten problem musi być rozwiązany - mówił Gowin w TVN24.

- Na końcu tej drogi będzie porozumienie Polski z Izraelem, ze środowiskami żydowskimi i rozwiązanie tego jedynego problemu w relacjach polsko-amerykańskich - dodał.

Pytany o ewentualne konsultacje ze stroną izraelską, dotyczące zmian w ustawie o IPN, wicepremier odpowiedział, że "jesteśmy suwerennym państwem i tego typu konsultacje byłyby czymś nieakceptowalnym - ani dla mnie, ani nawet, myślę, dla polityków opozycji".

- My analizujemy wypowiedzi polityków izraelskich i polityków amerykańskich ws. IPN-u i w innych kwestiach. Natomiast na końcu muszą być suwerenne decyzje suwerennego polskiego rządu. Czym innym jest wsłuchiwanie się w opinie nt. ustawy ze strony naszych strategicznych partnerów, a dla mnie strategicznym partnerem są nie tylko Stany Zjednoczone, ale (...) także Izrael - i ze względów historycznych, i ze względu na szczególne usytuowanie tego państwa na mapie konfliktów geopolitycznych. Na pewno nasz rząd zrobi to, co trzeba, żeby problem w stosunkach polsko-izraelskich i polsko-amerykańskich zniknął - zapowiedział.

W jaki sposób ten problem może "zniknąć"? - Ja myślę o reinterpretacji czy o ewentualnej korekcie pod wpływem orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego - mówił Gowin. - Co do sensu tej ustawy, co do konieczności walki o dobre imię Polski w kontekście Holokaustu, II wojny światowej, walki z totalitaryzmami, nie mam wątpliwości, że podjęliśmy słuszną decyzję - zaznaczył.

Reklama
Reklama

- Natomiast ustawa o IPN to nie jest Pismo Święte. To nie jest tak, że tam niczego literalnie nie można zmienić. Mam nadzieję, że problem zostanie rozwiązany przez orzeczenie TK. Jeżeli nie - będziemy się zastanawiać, co dalej. Ustawa o IPN nie zaciąży długofalowo na polskiej polityce zagranicznej - tłumaczył.

- Wszystko toczy się normalnie. Ja sam finalizuję właśnie porozumienie o współpracy naukowej ze Stanami Zjednoczonymi. Proszę mi wierzyć: nie ma najmniejszego wahnięcia w tych relacjach - mówił Gowin, komentując doniesienia o notatce przygotowanej w ministerstwie spraw zagranicznych, według której możliwa jest blokada spotkań polskich władz z prezydentem USA do czasu zakończenia sporu na temat nowelizacji ustawy o IPN.

- Nie bagatelizuję treści tej notatki, o ile jest ona prawdziwa, ale rolą analityków jest wskazywanie na najbardziej niepokojące scenariusze. I tutaj, jak rozumiem, zarysowana jest możliwość takiego scenariusza negatywnego. Uspokoję - nie dopuścimy do tego scenariusza - powiedział Jarosław Gowin.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Kraj
Odwilż opanuje Polskę. Możliwe wzrosty poziomu wód
Kraj
„Rzecz w tym". Andrzej Zybała: Polska 2050? To chyba koniec
Kraj
Czy Polskę 2050 w Warszawie czeka podział? Reakcje na wojnie na górze
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama