"Na miejscu są przedstawiciele polskich służb konsularnych" - dodał na Twitterze dziennikarz Polskiego Radia.

Informację, również na Twitterze, potwierdził dziennikarz Tomasz Kułakowski. "Do zdarzenia doszło dziś rano na lotnisku w Moskwie. Nie podano przyczyn odmowy wjazdu" - napisał.

Szef PISM został zatrzymany na moskiewskim lotnisku Domodiedowo.

Polska Agencja Prasowa poinformowała na Twitterze, że do polskiego ministerstwa spraw zagranicznych wezwany został ambasador Rosji w Warszawie, a wiceszef MSZ Andrzej Papierz wręczył ambasadorowi notę, w której Polska się wyjaśnienia tego incydentu.

Według Artura Lomparta, dyrektora biura prasowego MSZ, decyzja o niewpuszczeniu Dębskiego zapadła w poniedziałek wieczorem. Jak poinformował, szef PISM we wtorek po godzinie 6.00 miejscowego czasu odleciał z Moskwy do Frankfurtu nad Menem.