Reklama
Rozwiń
Reklama

Próbują forsować granicę. Nowe dane

Ponad 500 prób nielegalnego przekroczenia granicy białorusko-polskiej odnotowała wczoraj Straż Graniczna.

Aktualizacja: 17.10.2021 11:04 Publikacja: 17.10.2021 08:38

Straż Graniczna odnotowała wczoraj 524 prób nielegalnego przekroczenia granicy białorusko-polskiej.

Straż Graniczna odnotowała wczoraj 524 prób nielegalnego przekroczenia granicy białorusko-polskiej.

Foto: Straż Graniczna

Taką informację formacja podała dziś na swoim profilu na Twitterze. "Odnotowano 524 prób nielegalnego przekroczenia granicy białorusko-polskiej" – podała Straż Graniczna.

Funkcjonariusze zatrzymali pięciu imigrantów: czterech obywateli Iraku oraz Syryjczyka. A za pomocnictwo strażnicy graniczni zatrzymali pięć cudzoziemców: dwóch obywateli Syrii oraz Gruzji, Kazachstanu i Białorusi.

Wczoraj 70-osobowa grupa cudzoziemców próbowała przedostać się przez granicę polsko-białoruską na odcinku ochranianym przez placówkę Straży Granicznej w Mielniku.

„Granicy broniliśmy wspólnie z żołnierzami Wojska Polskiego" – poinformowała na Twitterze Straż Graniczna. Do wpisu dołączono film, na którym widać jak w nocy grupa migrantów stoi przy ogrodzeniu granicznym i krzyczy do polskich funkcjonariuszy.

Jak podał Onet w piątek wieczorem Straż Graniczna przywiozła do szpitala w podlaskiej Hajnówce zatrzymaną przy granicy kobietę z Iraku wraz z szóstką jej dzieci. Wymagająca leczenia matka pozostała w szpitalu.

Reklama
Reklama

A w sobotę rano pogranicznicy zabrali dzieci do swojej placówki w Narewce. - Straż Graniczna przywiozła je do nas, ponieważ miała kłopoty, żeby je gdzieś umieścić. To problem, który zaczyna być poważny - powiedział Onetowi Tomasz Musiuk, zastępca dyrektora do spraw lecznictwa miejscowego szpitala.

Z kolei jak podaje dziś TVN24.pl dziewięcioro migrantów, po tym jak odnalazła ich Straż Graniczna w miejscowości Masiewo, zostało przewiezionych także do jednostki w Narewce.

Na miejscu chcieli porozmawiać z nimi prawnicy, ale nie zostali wpuszczeni do środka. - Te osoby zostały odnalezione przez Straż Graniczną, ale w międzyczasie skontaktowały się z Helsińską Fundacją Praw Człowieka, błagając o pomoc i kontakt z adwokatem, wyraźnie wypowiadając, że chcą zostać w Polsce i w Polsce ubiegać się o azyl – powiedziała w rozmowie z portalem adwokat Beata Siemieniak.

Dodała, że mają różne sygnały o tym, jak prawo nie jest respektowane. - Staramy się reagować, ale jak widać jest to po prostu niemożliwe, bo nie jesteśmy dopuszczani do tych osób - dodała.

Wczoraj Straż Graniczna podała, że w piątek odnotowała 592 próby nielegalnego przekroczenia granicy polsko-białoruskiej. Zatrzymano jednego obywatela Iraku, a pozostałym próbom zapobieżono.

Na granicy Polski z Białorusią, w związku z rosnącą liczbą nielegalnych prób jej przekroczenia, co ma być efektem celowej polityki białoruskich władz, od 3 września obowiązuje stan wyjątkowy. Dotyczy on  183 miejscowości z województw podlaskiego i lubelskiego.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Kraj
Dokąd jeździł Rafał Trzaskowski? Zestawienie podróży służbowych prezydenta Warszawy
Warszawa
Pierwsze podsumowanie warszawskiego programu „Bezpieczna Noc”
Kraj
Pociągi pełne sygnału. PKP Intercity stawia na Internet i wygodę pasażerów
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama