Reklama

Ambasador Afganistanu: Jestem wdzięczny Polakom

Polska wyciągnęła pomocną dłoń do partnerów i przyjaciół, którzy byli w potrzebie. Ewakuowani nigdy nie zapomną, co dla nich Polska zrobiła, niezależnie od tego, czy zostaną tu czy nie - mówi „Rzeczpospolitej” Tahir Qadiry, ambasador Afganistanu
Samolot Embraer z osobami ewakuowanymi z Afganistanu po wylądowaniu na lotnisku Okęcie w Warszawie,

Samolot Embraer z osobami ewakuowanymi z Afganistanu po wylądowaniu na lotnisku Okęcie w Warszawie, 20 bm. Samolot przyleciał z Navoiy w Uzbekistanie.

Foto: PAP, Paweł Supernak

Brał pan udział w ewakuacji obywateli Afganistanu?

To wszystko robi polski rząd i polscy żołnierze. My mamy mały wkład. Wiele krajów podało pomocną dłoń Afgańczykom. Polska była jednym z pierwszych, które wysłały swoich żołnierzy do pomocy w ewakuacji. Ratowała tych, którzy wcześniej pomagali Polakom w czasie misji w Afganistanie. A także narażonych na niebezpieczeństwo. Dokładnych liczb nie znam, polska strona zna.

Pozostało jeszcze 91% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama