- Tę sprawę należy wyjaśnić. Nie żyje młody człowiek, mieszkaniec Lubina. Film jest dostępny w sieci. Będę interweniował w Komendzie Policji w Lubinie, aby sprawdzić wszystkie okoliczności – zapowiedział na Twitterze Piotr Borys, poseł PO, mieszkaniec Lubina.
W mediach społecznościowych pojawiło się nagranie z interwencji na ulicy Traugutta w Lubinie. Na filmie nagranym z balkonu jednego z budynków widać, jak policjanci próbują obezwładnić mężczyznę i umieścić go w radiowozie.
Zatrzymany próbuje się wyrwać, krzyczy i wzywa pomocy. Funkcjonariusze doprowadzają go do auta - na nagraniu widać, że już wtedy brakuje mu sił.
Podczas próby umieszczenia mężczyzny w radiowozie osuwa się on na jezdnię. Policjantka obecna na miejscu odbiega, być może w stronę pobliskiej Komendy Powiatowej Policji w Lubinie.
Trzej mężczyźni pozostają przy zatrzymanym, który przestaje się ruszać. Zaczynają poklepywać go po twarzy, ten jednak nie reaguje. Pod koniec nagrania mężczyzna bezwładnie leży, a policjanci próbują go ocucić.
Oświadczenie w tej sprawie wydała dziś Komenda Wojewódzka Policji we Wrocławiu. Napisano w nim, że wczoraj ok. godz. 6 rano lubińscy policjanci zostali wezwani na miejsce, gdzie agresywny i pobudzony mocno mężczyzna miał rzucać kamieniami w okna zabudowań.
Na numer alarmowy zadzwoniła matka mężczyzny, która zaznaczyła, że syn nadużywa narkotyków. - We wskazanym miejscu policjanci zastali agresywnego mężczyznę, którego próbowali uspokoić i wylegitymować. Ten jednak nie reagował na polecenia, był bardzo agresywny i niezwykle pobudzony. Z uwagi na irracjonalne zachowanie mężczyzny użyto wobec niego chwyty obezwładniające oraz kajdanki – podaje dolnośląska policja.
Dodaje, że mężczyzna w dalszym ciągu nie podporządkowywał się poleceniom, szarpał się i wyrywał. - Mając na uwadze agresywne zachowanie, a także uzasadnione podejrzenie, że może znajdować się pod wpływem narkotyków, na miejsce wezwano dodatkowych funkcjonariuszy w celu zapobieżenia eskalacji całej sytuacji oraz pogotowie ratunkowe z ratownikami – napisała policja.
Dodała też, że mężczyzna został przekazany w ręce medyków i z uwagi na jego zachowanie, w asyście policjantów, został przewieziony do szpitala, gdzie trafił na SOR.
Po około dwóch godzinach od przewiezienia do szpitala, dyżurny KPP w Lubinie został powiadomiony, że mężczyzna zmarł.
- Trwają czynności dotyczące ustalenia przebiegu interwencji. Zapewne na polecenie prokuratury zostanie przeprowadzona sekcja zwłok, która wskaże przyczynę śmierci – napisano w oświadczeniu policji.
Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie interwencji w Lubinie. O sprawie poinformowana została także komórka kontrolna Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu. Trwają czynności dotyczące ustalenia przebiegu interwencji.
- "Tę sprawę należy wyjaśnić. Nie żyje młody człowiek, mieszkaniec Lubina. Film jest dostępny w sieci. Będę interweniował w Komendzie Policji w Lubinie, aby sprawdzić wszystkie okoliczności" – zapowiedział poseł Piotr Borys.
Poseł Borys odniósł się też do komunikatu policji. Stwierdził, że jest on w części nieprawdziwy, a chodzi o fragment, według którego zatrzymany mężczyzna miał umrzeć po dwóch godzinach w szpitalu. - Według informacji dyrekcji szpitala zgon młodego lubinianina nastąpił w karetce przed przyjazdem do szpitala. Będę pytał o filmy z kamer policjantów i podduszanie w czasie interwencji – napisał na Twitterze poseł Borys. Jego zdaniem zgon nastąpił bezpośrednio po tej interwencji policji. - Musimy sprawdzić, co było przyczyną, czy użyto właściwych środków przymusu bezpośredniego, czy nie wystarczyło skucie kajdankami - dodał polityk. Prokuratura już zapowiedziała sekcję zwłok zmarłego.