„Napis "konstytucja" na budynku Sądu Najwyższego jest widocznym od dziś dla każdego znakiem jego niezawisłości od politycznej władzy PiS. Sąd Najwyższy, konstytucyjny organ władzy sądowniczej Rzeczypospolitej, wciąż skutecznie broni swej niezależności" - napisali w przygotowanym wspólnie oświadczeniu Paweł Kasprzak, lider Obywateli RP, oraz opozycjonista Władysław Frasyniuk.

Sędzia Michał Laskowski, rzecznik Sądu Najwyższego, potwierdził, że dyrekcja instytucji wyraziła zgodę na umieszczenie transparentu na budynku. - To nie oznacza, że kierownictwo będzie się zgadzać na wszelkie inne hasła, choćby takie obojętne czy niezabarwione polityczne - zaznaczył.

Władysław Frasyniuk w czasie konferencji prasowej, poprzedzającej zawieszenie baneru, stwierdził, że kiedy pierwsza prezes SN Małgorzata Gersdorf zostanie odwołana, w Polsce będziemy mieli do czynienia ze "współczesnym zamachem stanu, z prowadzeniem współczesnego stanu wojennego". - Od tego momentu prawa i swobody obywatelskie będą w sposób radykalny ograniczane - zauważył.

„Słowo "konstytucja" nie jest głosem w politycznym sporze. Niech się pojawi wszędzie tam, gdzie - jak w Sądzie Najwyższym - do obowiązków wobec Konstytucji poczuwają się ludzie do tego powołani” - zaznaczyli Kasprzak i Frasyniuk.