Reklama

Celnicy, swołocz i urzędasy, czyli minialfabet króla hazardu

Usłyszane w Sejmie: Alfabet Sobiesiaka

Aktualizacja: 12.02.2010 07:16 Publikacja: 12.02.2010 03:03

C jak celnicy: grupa urzędników szczególnie nielubiana przez Ryszarda Sobiesiaka. Ich równie złowrogim przywódcą jest wiceminister finansów Jacek Kapica: – Pierwszy kawałek zapałki (patrz: zapałki – red.) to są podatki, które odłożyłem, które muszę zapłacić, a dzielni celnicy pana Kapicy pilnują, żeby nic nie uciekło. (...) Pan Kapica tak napisał swoją ustawę (hazardową – red.), że chciał mi nie tylko zabrać tę jedną zapałkę, ale odebrać chęć oraz możliwości palenia papierosów, chciał wysadzić naraz kilkaset tysięcy ludzi i budżet.

D jak donosy: codzienność w życiu ludzi z branży hazardowej: – Część osób pracują- cych w tej branży wierzy w cudowną moc likwidowania konkurentów za pomocą donosu. Przez te lata napisano ich na mój temat wiele.

K jak Mariusz K.: były szef CBA Mariusz Kamiński to postać, której Sobiesiak nie znosi najbardziej: – Ustalmy, kim jest pan Kamiński, czy jest osobą wiarygodną? (...) Zadymiarz, którego ludzie rzucali jajkami w urzędującego prezydenta RP. (...) Zgodnie z prawem należy o nim mówić „Mariusz K.”.

M jak Magiduszu: tak Sobiesiak wymawia nazwę soma- lijskiej stolicy Mogadiszu.

P jak podsłuchy: oczywistość w życiu Sobiesiaka: – Nie było dla mnie żadną nowością, iż jestem legalnie i nielegalnie podsłuchiwany przez wiele lat pracy w branży.

Reklama
Reklama

S jak swołocz: tak Sobiesiak zwracał się wczoraj do dziennikarzy. Na pytanie „dlaczego” odparł: „Bo ciągle kłamiecie”. Uczucia wobec mediów wyjawił też w przemówieniu: – Dziennikarze uważają się za czwartą władzę. Szkoda, że ich siła w dużej części opiera się na kłamstwie, pomówieniu i manipulacjach lub zamówieniach politycznych.

U jak urzędasy: kolejna grupa wrogów Sobiesiaka zajmują- ca się tylko bezmyślnym podejmowaniem „bezprawnych decyzji”: – Ja sobie poradzę bez tej jednej spółki, ale powiedzcie ludziom, których musiałem zwolnić, by w czasie szalejącego kryzysu znaleźli sobie nową pracę, bo jakiś urzędas ma takie widzimisię, mimo iż prawo mówi co innego. (...) Została mi jeszcze pogarda do głupich, tępych albo skorumpowanych urzędników, którzy z zawiści lub chciwości próbują ci odebrać twoją krwawicę, powołując się na przepisy, które rzekomo są przygotowywane z myślą o ochronie interesu publicznego.

W jak Zbigniew Wassermann: kolejny wróg: – Nie płaciłem za żadne zobowiązania pana Schetyny ani pan Schetyna nie płacił za moje. (...) Nawet prokurator z peerelowskim doświad- czeniem (Wassermann – red.) musi uznać te fakty.

Z jak zapałki: Sobiesiak udowadniał nimi komisji swą niewinność: – Ponieważ duża część publikacji w mediach wskazuje, że powyższe wyjaśnienia (...) są zbyt skomplikowane, postaram się wyjaśnić na zapałkach.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Kraj
Czy cmentarz w Otwocku kryje masowy grób żołnierzy AK? Sensacyjny post prezydenta miasta
Warszawa
Rekordowa transakcja w Warszawie. 26 mln zł za trzy apartamenty przy Anielewicza
Kraj
Znieważyli policjantów, a teraz ich przepraszają
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama