Reklama
Rozwiń
Reklama

Granat w bagażu?

Przedmiot przypominający granat - ostatecznie była to zapalniczka - sparaliżował ruch na międzynarodowym lotnisku w Pyrzowicach

Aktualizacja: 17.03.2010 13:14 Publikacja: 17.03.2010 10:51

Terminal B na lotnisku w Pyrzowicach-Katowicach

Terminal B na lotnisku w Pyrzowicach-Katowicach

Foto: Fotorzepa, Magdalena Jodłowska

Z obu terminali Pyrzowic ok. godz. 9 ewakuowano ok. 1 tys. osób - pracowników i pasażerów - po tym jak w jednym z prześwietlanych bagaży zauważono przedmiot w kształcie granatu bojowego. Niezależnie od tego, służby lotniska odebrały anonimowy telefon z informacją, że na terenie portu znajduje się ładunek wybuchowy.

Rzecznik śląskiego oddziału Straży Granicznej podpułkownik Cezary Zaborski powiedział, funkcjonariusze tej służby podczas kontroli odprawionych już bagaży znaleźli przedmiot łudząco przypominający uzbrojony granat bojowy. Zgodnie z obowiązującymi w takich przypadkach procedurami, ewakuowali lotnisko.

Zidentyfikowany właściciel bagażu - 13-letni chłopiec z Niemiec, który wraz z grupą rówieśników i opiekunką wracał do swojego kraju - twierdził, że granat nie jest niebezpieczny. Jak miał tłumaczyć, kupił sobie zapalniczkę w tym kształcie jako pamiątkę z wycieczki do Polski.

Pirotechnicy straży granicznej wobec tego, że przedmiot rzeczywiście przypominał prawdziwy granat z zawleczką, potwierdzili wersję chłopca przeprowadzając fizyczne rozpoznanie - z zachowaniem wszystkich procedur.

Jednocześnie strażnicy - po powiadomieniu policji i straży pożarnej - przeszukiwali oba terminale w poszukiwaniu ładunku zgłoszonego telefonicznie. Po godz. 11 wpuszczono już pierwszych pasażerów do terminalu A lotniska, ok. godz. 12 zacząć też działać terminal B.

Reklama
Reklama

W godzinach akcji w Pyrzowicach miało wylądować i wystartować po kilka samolotów; ich opóźnienia sięgnęły półtora godziny. Lądujące rano w Pyrzowicach rejsy m.in. z Dortmundu, Monachium, Mediolanu i Rzymu czekały z pasażerami na płycie lotniska. Inne maszyny, które w tym czasie miały odlecieć m.in. do Kolonii/Bonn i Londynu Luton, oczekiwały aż pasażerowi mogli zostać odprawieni.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
zanieczyszczenie powietrza
Czy radni „poluzują” Strefę Czystego Transportu? Rafał Trzaskowski się nie zgadza
Kraj
Czarzasty kontra Trump. Odwaga czy polityczna kalkulacja?
Kraj
„Mogliśmy zostać wprowadzeni w błąd”. Wojewoda i lekarze weterynarii po aferze w Sobolewie
Kraj
„Rzecz w tym”: Jarosław Kaczyński traci kontrolę? PiS rozrywa już nie tylko Grzegorz Braun
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama