Reklama

Setka Polaków koczuje na moskiewskim lotnisku

Dwa samoloty LOTu, mające wczoraj odlecieć do Polski, utknęły na lotniku Szeremietiewo z powodu złej pogody. Na terminalu jest uwięziona ponad setka pasażerów.

- Tam jest kilkadziesiąt, może setka osób, które koczują gdzie popadnie od wczorajszej nocy i spędzą jeszcze kilka ładnych godzin zanim uda nam się wydostać z Moskwy. - poinformował portal tvn24.pl jeden z uwięzionych pasażerów.

Według jego relacji polskie linie lotnicze w żaden sposób nie zatroszczyły się o pasażerów. Poinformowali ich tylko, że muszą czekać do rana

- Nie zapewniono żadnego noclegu, przejazdów, wyżywienia czy nawet napojów, nie wspominając o takich drobiazgach jak możliwość skorzystania z telefonu. - mówi pasażer.

LOT tłumaczy, że opóźnienie zostało wywołane przez padający śnieg i chaos na lotnisku.

- W przypadku takiej ilości pasażerów ilość dostępnych miejsc hotelowych jest ograniczona. W Moskwie po prostu nie ma wolnych hoteli - powiedział Wojciech Kądziołka, rzecznik LOT-u.

Reklama
Reklama

Pasażerowie twierdzą, że inne linie lotnicze w tej sytuacji zapewniają swoim pasażerom nocleg. - Jeśli się okazało, że samolot francuskich linii leciał do Paryża i był opóźniony o pół godziny, to piętnaście minut później pojawił się przedstawiciel tej firmy i zabrał pasażerów do hotelu. Do nas nikt nie wyszedł. Siedem godzin nie mieliśmy żadnych informacji - zauważył rozmowie z RMF FM jeden z koczujących Polaków.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Kraj
Weekend pod znakiem słońca. Czy po nim wrócą dwucyfrowe mrozy?
Materiał Partnera
O magii spełniania marzeń
Kraj
Warszawa stała się centrum produkcji gier wideo. Jak wygląda ten rynek?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama