Reklama

Rotfeld: Moskwa traktuje nas jak kraj Zachodu

Przesłanie wizyty było czytelne: nowa rosyjska polityka nie jest wymierzona w Polskę – mówi prof. Adam Daniel Rotfeld

Aktualizacja: 12.09.2008 07:42 Publikacja: 12.09.2008 02:48

prof. Adam Daniel Rotfeld

prof. Adam Daniel Rotfeld

Foto: Fotorzepa, Radek Pasterski RP Radek Pasterski

Rz: Jakie przesłanie płynie z tej wizyty?

Adam Daniel Rotfeld, były szef MSZ: Usłyszeliśmy nowy ton. Rosja z Polską rozmawia w sposób bardziej podobny do tego, którego używa w relacjach z Hiszpanią, Włochami czy Francją, a nie tak jak do tej pory rozmawiała z krajami Europy Środkowo-Wschodniej.

To oznacza, że przestała traktować Polskę jako obszar, wokół którego mogłyby się toczyć jakieś spory. Pogodziła się z tym, że Polska jest w pełni niepodległa i suwerennai jest integralną częścią Zachodu.

Czy jest to historyczny moment?

Nie. Z naszego punku widzenia sprawa została przesądzona, kiedy staliśmy się członkami NATO i Unii Europejskiej. Natomiast jest to ważny moment dla samej Rosji, która ma problem z ułożeniem stosunków z niepodległymi państwami na  obszarze byłego ZSRR.

Reklama
Reklama

Pewne nowe istotne uwagi padły podczas III Polsko-Rosyjskiego Forum Dialogu Obywatelskiego. Dowiedziałem się np., że na obszarze Federacji Rosyjskiej mieszka 60 milionów obywateli, którzy mają krewnych na Ukrainie. Przesłanie jest takie, że ten fakt określa specjalny charakter stosunków między Ukrainą a Rosją. W kontekście aspiracji Ukrainy do Unii lub jej przyjęcia do NATO Rosjanie często używają argumentu, że byłoby to „przecinanie żywego ciała”. Pogodzenie się z suwerennością i pełną niepodległością państw leżących na obszarze byłego ZSRR jest historycznym procesem, który z pewnością jeszcze się nie zakończył. Szef rosyjskiej dyplomacji, który spotkał się z uczestnikami forum, stwierdził, że Polska przez wieki pełniła i może nadal pełnić rolę „duchowego pośrednika” między zachodem Europy a Rosją. We wszystkich sprawach, stwierdził Ławrow przed wizytą w Warszawie, możemy znaleźć wspólny język z Polską – pod warunkiem że uznamy nowe realia. Należy do nich to, że są kraje i regiony, w których od wieków „Rosja ma swoje uprzywilejowane interesy”.

Co jeszcze Rosjanie próbowali dać do zrozumienia?

Ważna była też wypowiedź na temat tarczy antyrakietowej. Ławrow dał do zrozumienia, że jeśli Polska i USA będą gotowe zawrzeć porozumienie w sprawie budowy środków zaufania, to sprawa nie będzie przeszkodą w rozwijaniu normalnych stosunków z Polską. W tej i innych sprawach zabrzmiał nowy ton.  A, jak mówią Francuzi, ton czyni muzykę. Jest to inna muzyka, zwłaszcza jeśli się ją porówna z tonem rosyjskich generałów.  

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Warszawa
Rekordowa transakcja w Warszawie. 26 mln zł za trzy apartamenty przy Anielewicza
Kraj
Znieważyli policjantów, a teraz ich przepraszają
Kraj
Odwilż opanuje Polskę. Możliwe wzrosty poziomu wód
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama