Reklama

Policja wyjaśni, kto bił aktorkę ze spotu PiS

Anna Cugier-Kotka złożyła oficjalne zawiadomienie o napaści. Rzecznik praw obywatelskich sprawdza, dlaczego policja od razu nie wszczęła dochodzenia

Aktualizacja: 12.06.2009 04:40 Publikacja: 12.06.2009 04:39

Policja wyjaśni, kto bił aktorkę ze spotu PiS

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek

Policja zaczęła wyjaśniać sprawę sobotniego pobicia Cugier-Kotki w środę. Tego dnia aktorka znana ze spotów wyborczych (w 2007 r. PO, ostatnio PiS) złożyła oficjalne doniesienie.

– Jest formalne zawiadomienie o pobiciu, od teraz będziemy wyjaśniali, jak do niego doszło – mówił w środę w TVN 24 rzecznik stołecznej policji Marcin Szyndler. – W tej chwili zbieramy materiały dotyczące napaści i weryfikujemy uzyskane wcześniej informacje.

– Przesłuchanie trwało trzy godziny – opowiada „Rz” Anna Cugier-Kotka. – Dziwię się, że śledztwo wszczęto dopiero teraz, a nie w sobotę, gdy poinformowałam policję o napaści.

Kobieta została zelżona i pobita przez trzech napastników. Wezwani przez aktorkę policjanci odmówili wszczęcia śledztwa, każąc jej zgłosić się osobiście na komisariat.

Od napadu do rozpoczęcia dochodzenia minęło pięć dni.

Reklama
Reklama

– Trudno zrozumieć, dlaczego policja nie podjęła czynności śledczych zaraz po zgłoszeniu pobicia, zwłaszcza że wcześniej kierowano wobec tej pani groźby – mówi „Rz” Małgorzata Bednarek, prezes Niezależnego

Stowarzyszenia Prokuratorów Ad Vocem. – Zastanawiające jest też, dlaczego w tej sytuacji nie podjęto czynności związanych z przydzieleniem jej ewentualnej ochrony policyjnej.

– Nie znam przypadku, by obejmowano policyjną ochroną kogoś, kto wcześniej o to nie wystąpił i nie wyraził na to zgody – odpowiada Mariusz Sokołowski, rzecznik Komendy Głównej. Według policji winę za opóźnienie w śledztwie ponosi Cugier-Kotka, która zwlekała ze złożeniem oficjalnego doniesienia.

Ale wątpliwości ma też rzecznik praw obywatelskich. Jak dowiedziała się „Rz”, Janusz Kochanowski wszczął z urzędu postępowanie w tej sprawie. – W najbliższych dniach zwrócimy się z prośbą o wyjaśnienia do komendanta stołecznego policji – poinformowała Marta Kukowska, rzeczniczka RPO.

Napaść na aktorkę ze spotu to niejedyny powyborczy incydent. W środę włamano się do koszalińskiego biura prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Nieznani sprawcy ukradli laptop. Na jego twardym dysku zapisana była korespondencja i dokumenty związane z kampanią PiS do PE. Zdaniem posła Czesława Hoca (PiS) włamanie do biura lidera partii i pobicie reklamującej PiS aktorki to nie przypadek.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Warszawa
Rekordowa transakcja w Warszawie. 26 mln zł za trzy apartamenty przy Anielewicza
Kraj
Znieważyli policjantów, a teraz ich przepraszają
Kraj
Odwilż opanuje Polskę. Możliwe wzrosty poziomu wód
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama