Oglądającym go wczoraj w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w krakowskich Łagiewnikach towarzyszyły podziw i wzruszenie.
– Podziw, że siostra Faustyna, osoba niewykształcona, która ukończyła tylko trzy klasy szkoły podstawowej, pisała pięknym, równym pismem, w dodatku bez skreśleń – mówi Elżbieta Radwańska, która kilkadziesiąt minut stała w kolejce, by zobaczyć oryginał „Dzienniczka".
To była pierwsza publiczna prezentacja rękopisu zapisków s. Faustyny Kowalskiej. Dotąd był tak pilnie strzeżony przez Zgromadzenie Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia, że nie widziała go nawet część zakonnic z klasztoru.
Sześć zapisanych przez św. Faustynę zeszytów siostry wyłożyły w szklanej gablocie. Przez całe siedem godzin pokazu do obejrzenia zapisków świętej była kolejka.
„Dzienniczek" można było oglądać w ramach czwartej edycji Cracovia Sacra. – Zdecydowałyśmy się na ten pokaz, gdyż w przyszłym roku nasze zgromadzenie będzie obchodzić 150. rocznicę powstania – mówi siostra Elżbieta Siepak, rzeczniczka Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach.