W nocy z 29 na 30 października 2013 r. pod klubem Enklawa w Warszawie doszło do starcia posła Przemysława Wiplera (dziś KNP) z funkcjonariuszami policji. Sytuacja została zarejestrowana na kamerach monitoringu, ale mimo że minął już ponad rok ani policja, ani prokuratura, ani sąd nie zdecydowały się opublikować filmu z zajścia. Nie robił tego także sam Wipler. - Taśmy zostały udostępnione tylko mi. Zostałem pouczony, że one są materiałem sprawy i za ich dalsze ujawnienie grozi odpowiedzialność karna - wyjaśniał nam poseł KNP w lipcu.
Dziś kadry z nagrania opublikowały "Fakt" oraz "Super Express". Film widziała także "Rzeczpospolita". Potwierdza on wersję posła.
"Rzeczpospolita" zapytała Ministerstwo Spraw Wewnętrznych o komentarz do sprawy.
Jak odpowiedział nam resort na Twitterze, szefowa MSW Teresa Piotrowska ma zapoznać się ze wszystkimi informacjami, które rok temu otrzymał także ówczesny minister Bartłomiej Sienkiewicz.
min. T.
zażądała informacji, które w ubiegłym roku otrzymał od policji ówczesny szef MSW w sprawie interwencji
— MSW (@MSW_RP) November 6, 2014
W wypowiedziach medialnych sprzed roku, Sienkiewicz twierdził, że "sprawa jest tak oczywista, że nie warto jej komentować". Twierdził też, że policja broni codziennego porządku na ulicach.