Do wypadku doszło przed północą w Zembrzycach niedaleko Suchej Beskidzkiej. Czterech młodych mężczyzn jechało oplem vectrą.
- Nagle samochód zjechał z drogi i uderzył w nasyp kolejowy – opowiadają małopolscy policjanci.
Opel wpadł do rowu. Na miejscu zginęło dwóch pasażerów, którzy siedzieli z tyłu auta : 19-latek oraz o pięć lat starszy mężczyzna.
Natomiast 29-letni kierowca oraz rok młodszy mężczyzna, który siedział obok niego, zostali ciężko ranni. Leżą w szpitalu.
Policja na razie nie może ich przesłuchać. Lekarze pobrali krew kierowcy do badań. Mundurowi chcą wiedzieć, czy mężczyzna był trzeźwy, czy nie brał przed jazdą narkotyków lub dopalaczy.
Z powodu wypadku droga wojewódzka na trasie Rabka Zdrój - Wadowice była częściowo zablokowana. Przez kilka godzin obowiązywał tam ruch wahadłowy. W tej chwili nie ma już utrudnień.
Okoliczności nocnego wypadku bada małopolska policja. Na razie nie ujawnia nawet wstępnych przyczyn tragedii.