Reklama

Kandydat Ruchu Narodowego zwolniony z pracy

Ruch Narodowy poinformował, że jego kandydat Marian Kowalski stracił pracę przez udział w wyborach prezydenckich. Pracodawca odpowiada: Kowalski chce zaistnieć w mediach

Aktualizacja: 29.03.2015 09:49 Publikacja: 28.03.2015 17:00

Marian Kowalski

Marian Kowalski

Foto: Fotorzepa, Wojciech Nieśpiałowski

Portal gazeta.pl zbadał informację podaną przez Witolda Tumanowicza z Ruchu Narodowego.

Marian Kowalski został zwolniony z pracy za start w wyborach prezydenckich. Chciał wziąć bezpłatny urlop a dostał wypowiedzenie.

Okazuje się, że Kowalski nadal pracuje jako szef ochrony w jednym z lubelskich klubów. Podziękował mu klub fitness, gdzie był jednym z trenerów osobistych. - Nie zamierzam wracać do pracy. W tej sytuacji powrót to hańba . W swoich wystąpieniach wielokrotnie mówiłem, że zagraniczne korporacje zatrudniają na haniebnych warunkach - tłumaczy Kowalski. Zaznacza, że klub, w który zgodził się na urlop jest polski.

Co na to pracodawca, który podziękował politykowi za współpracę? "Pan Marian Kowalski współpracował z nami wyłącznie na podstawie umowy-zlecenia. Pełnił dyżury na siłowni i wykonywał w bardzo małych ilościach treningi personalne" - odpisał dziennikarzom. Zaznaczył, że Kowalski ostatnio miał przerwę w związku z kampanią na prezydenta Lublina.

"Jesteśmy zdania, iż cała sytuacja jest nagonką ze strony politycznej i jednym z elementów kampanii wyborczej, dzięki której Pan Marian ma okazję szeroko zaistnieć w mediach" - przekonuje były pracodawca Kowalskiego.

Reklama
Reklama

Problemy z uwagi na zaangażowanie polityczne ma też inny kandydat. Wytwórnia Sony Music Polska zerwała kontrakt z Pawłem Kukizem. Według szefostwa Sony, płyta będzie "klapą finansową" dla firmy, gdyż nikt nie kupuje muzyki, którą wykonują politycy. Nie miały znaczenia zapewnienia Kukiza, że piosenki nie zawierają treści politycznych. Czytaj więcej

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Kraj
„Rzecz w tym". Andrzej Zybała: Polska 2050? To chyba koniec
Kraj
Czy Polskę 2050 w Warszawie czeka podział? Reakcje na wojnie na górze
Kraj
„Rzecz w tym”: Nowe Centrum, stara próżnia? Polityczna układanka po rozpadzie Polski 2050
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama