Reklama

Zarzuty za spowodowanie karambolu

Krakowska prokuratura zarzuca kierowcy tira spowodowanie katastrofy w ruchu lądowym i ucieczkę z miejsca wypadku.

Aktualizacja: 21.05.2015 17:26 Publikacja: 21.05.2015 16:56

Zarzuty za spowodowanie karambolu

Foto: Fotorzepa, Łukasz Solski

Do karambolu doszło we wtorek na skrzyżowaniu ulic Grota Roweckiego i Kobierzyńskiej w Krakowie. W jego wyniku 15 osób zostało rannych, w tym cztery ciężko i uszkodzonych 19 aut.

Reklama
Reklama

Prokuratura zarzuca mężczyźnie, że dojeżdżając tirem do skrzyżowania najechał na stojące przed nim samochody, które czekały na zmianę świateł.

– Mężczyzna przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów – mówi Janusz Hnatko, z krakowskiej Prokuratury Okręgowej.

54- letni Grzegorz O. składał wyjaśnienia. Nie potrafił racjonalnie wytłumaczyć swojego zachowania. Zeznał, że w dniu wypadku był bardzo zmęczony.

- Pamięta jedynie że odpychał swoim pojazdem jakiś inny samochód. Potem przejechał przez skrzyżowanie i się zatrzymał – mówi prok. Hantko.

Reklama
Reklama

Kierowca tira twierdził, że musiał wracać z towarem, który nie został przyjęty przez odbiorcę. – Nie uciekałem z miejsca zdarzenia – twierdził w prokuraturze.

Po staranowaniu kilkunastu samochodów kierowca tira nie zatrzymał się, by pomóc poszkodowanym. Został zatrzymany kilkanaście minut później. Stąd zarzut ucieczki z miejsca wypadku.

Po zatrzymaniu mężczyzna mówił policjantom, że nie wie co się stało. Nie był pijany. Nic nie wykazały narkotesty. Na zlecenie policji lekarze pobrali krew Grzegorzowi O. do badań. Na razie tych wyników jeszcze nie ma.

Tuż po zatrzymaniu kierowca miał powiedzieć policjantom, że najprawdopodobniej pomylił hamulec z gazem. Ale policja tego nie potwierdza. Pojawiły się też informacje, że Grzegorz O. po tym jak uderzył w pierwszy samochód,, wpadł w panikę i dlatego nie hamował.

Gazeta Krakowska ujawniła, że mężczyzna nie był nigdzie zatrudniony, a utrzymywał się z podnajmowania ciężarówki, którą wziął w leasing.

Poza tym krakowscy dziennikarze twierdzą, że przyczyną zachowania 54-latka mogły być problemy osobiste. Miało mu się nie układać mu się z żoną, poza tym miał problemy ze spłatą rat leasingowych za ciężarówkę.

Reklama
Reklama

Prokuratura chce aresztu dla Grzegorza O. Jeszcze dziś do sądu ma trafić wniosek w tej sprawie. Kierowcy tira grozi teraz do 15 lat więzienia.

https://www.youtube.com/watch?v=DkRtvWht4mI

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Kraj
„Rzecz w tym”: Polska 2050 po wyborach – nowy sezon politycznego serialu
Kraj
Kontrola w Schronisku Na Paluchu. O nieprawidłowościach mówiono od dawna
Kraj
„Rzecz w tym”: Co naprawdę myślą Ukraińcy o Polakach, a co Polacy o Ukraińcach
Kraj
Polska 2050 na noże. Dlaczego Szymon Hołownia oddał władzę i co to oznacza dla koalicji
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama