Mężczyzna był odurzony. Na razie nie wiadomo, czy narkotykami, czy dopalaczami. Zabił matkę, bo miał wrażenie, że „bierze udział w grze komputerowej".
Ciało 57-letniej kobiety znaleziono wczoraj około południa przy leśnej drodze, między Ościsłowem a Buszkowem w gminie Skulsk pod Koninem.
Szybko okazało się, że to mieszkanka położonej nieopodal miejscowości Biela, gmina Wilczyn. Najprawdopodobniej kobieta została zasztyletowana, choć policjanci na razie tego oficjalnie nie potwierdzają.
- Na zwłokach ujawniono obrażenia wskazujące na udział osób trzecich – mówią tylko.
Jak mówi Marek Kacprzak z Prokuratury Okręgowej w Koninie "obrażenia na ciele kobiety nie są jednoznaczne".
Na razie nie wiadomo, czy do zbrodni doszło w lesie, czy też w innym miejscu, a zwłoki podrzucono. Wszystko ma wyjaśnić dzisiejsza sekcja zwłok.
W sprawie tej zbrodni zatrzymano 20-letniego syna kobiety. Jak informuje policja w Koninie ujęto go po krótkim pościgu.
Wiadomo, że momencie zbrodni był trzeźwy, jednak pobrano mu krew do badań toksykologicznych. Policja podejrzewa, że mężczyzna był pod wpływem środków odurzających - albo narkotyków, albo dopalaczy.
– Mężczyzna miał wrażenie, że uczestniczy w grze komputerowej i w amoku zabił swoją matkę – mówi jeden z policjantów. Jak wynika z dotychczasowych ustaleń policji, przyczyną tragedii był konflikt rodzinny.
Po sekcji zwłok dziś popołudniu ma zostać przesłuchany syn zamordowanej kobiety. Wtedy też usłyszy on zarzuty. Za zabójstwo grozi kara nawet dożywotniego więzienia.