Anna Stojanowska straciła stanowisko inspektor ds. hodowli koni w lutym tego roku, równocześnie z dyrektorami stadnin w Janowie Podlaskim i Michałowie - Markiem Trelą i Jerzym Białobokiem.

Powodem miała być "utrata zaufania" po śmierci cennej klaczy Pianissimy oraz złe zarządzanie stadninami i - jak argumentował minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel - "złodziejstwo".

Po zmianie szefostwa stadnin, w Janowie Podlaskim w ciągu dwóch tygodni padły dwie kolejne klacze, obie należące do Shirley Watts, która chce pozwać władze stadniny.

Umowy o pracę rozwiązano ze zwalnianymi za porozumieniem stron, Dziś jednak Anna Stojanowska otrzymała pismo z Agencji Nieruchomości Rolnych, że tryb jej zwolnienia został zwolniony na dyscyplinarny. Agencja argumentuje, że w swoich wypowiedziach dotyczących ostatnich działań ANR i resortu rolnictwa w stadninach koni arabskich, Anna Stojanowska "szkaluje dobre imię ANR i ministerstwa".

Stojanowska, jak informuje RMF FM, już złożyła odwołanie w tej sprawie i pozew przeciwko ANR do sądu pracy.

Do sądu wystąpili również byli szefowie stadnin. Marek Trela żąda przywrócenia go do pracy w Janowie Podlaskim.